
Koniec ery SMS-ów wieszczono już wielokrotnie. Dynamiczny rozwój różnego typu komunikatorów, social media, mobilnego internetu czy wreszcie aplikacji typu BlackBerry Messenger, Whatsapp, Skype, Viber, miał raz na zawsze położyć kres krótkim wiadomościom tekstowym i odesłać do lamusa tzw. „pokolenie kciuka”. Czy tak jest rzeczywiście?
REKLAMA
Skąd wziął się SMS
W 1985 roku Friedhelm Hillebrand zaczął zastanawiać się nad nowym sposobem komunikacji, nie wiedział jeszcze że wprowadzi na rynek coś co zmieni obliczę komunikacji. Magiczne 160 znaków które przeszły do historii, zmieniając przyzwyczajenia milionów ludzi na świecie. Od czasów kiedy wysłano pierwszego SMS-a, różni ludzie głównie producenci telefonów i marketingowcy komunikatorów internetowych miliony razy próbowali nam wmówić iż wiadomości tekstowe są już nie modne i wszyscy komunikują się za pomocą innych komunikatorów za które nie trzeba płacić. Dużo z nas zaczęło w to nawet wierzyć.
W 1985 roku Friedhelm Hillebrand zaczął zastanawiać się nad nowym sposobem komunikacji, nie wiedział jeszcze że wprowadzi na rynek coś co zmieni obliczę komunikacji. Magiczne 160 znaków które przeszły do historii, zmieniając przyzwyczajenia milionów ludzi na świecie. Od czasów kiedy wysłano pierwszego SMS-a, różni ludzie głównie producenci telefonów i marketingowcy komunikatorów internetowych miliony razy próbowali nam wmówić iż wiadomości tekstowe są już nie modne i wszyscy komunikują się za pomocą innych komunikatorów za które nie trzeba płacić. Dużo z nas zaczęło w to nawet wierzyć.
SMS-y obecnie
Przyglądając się bliżej rozwojowi rynku telekomunikacyjnego w Polsce i na świecie, można jednak odnieść wrażenie, że te prognozy pojawiły się zdecydowanie za wcześnie. Mimo popularności portali społecznościowych, takich jak Facebook, NK.pl, Google+, coraz niższych cen mobilnego internetu i popularyzacji nowych technologii komunikacyjnych, każdego roku wzrasta jednocześnie liczba wysyłanych SMS-ów. Dla porównania: w Polsce w 2005 roku wysyłano 14 070 mln krótkich wiadomości tekstowych, w 2007 już 39 985 mln, w 2010 już 51 422 mln. Analogiczną sytuację mogliśmy obserwować w skali globalnej: w 2007 – 1,8 biliona SMS-ów, 2010 – 6,1 biliona, 2011 – 7 bilionów.
Przyglądając się bliżej rozwojowi rynku telekomunikacyjnego w Polsce i na świecie, można jednak odnieść wrażenie, że te prognozy pojawiły się zdecydowanie za wcześnie. Mimo popularności portali społecznościowych, takich jak Facebook, NK.pl, Google+, coraz niższych cen mobilnego internetu i popularyzacji nowych technologii komunikacyjnych, każdego roku wzrasta jednocześnie liczba wysyłanych SMS-ów. Dla porównania: w Polsce w 2005 roku wysyłano 14 070 mln krótkich wiadomości tekstowych, w 2007 już 39 985 mln, w 2010 już 51 422 mln. Analogiczną sytuację mogliśmy obserwować w skali globalnej: w 2007 – 1,8 biliona SMS-ów, 2010 – 6,1 biliona, 2011 – 7 bilionów.
Biorąc pod uwagę powyższe fakty, pozostaje więc zadać pytanie: skoro mobilnych kanałów komunikacji jest do dyspozycji tak dużo, a nowości technologiczne spotykają się z aprobatą dużej części społeczeństwa, jak to możliwe, że jednocześnie tradycyjna komunikacja SMS-owa ma się tak dobrze?
Jedną z najprostszych odpowiedzi na to pytanie jest przypuszczenie, że obecnie wysyłamy i odbieramy coraz więcej komunikatów, do i od coraz szerszego kręgu znajomym i współpracowników, czyli zapotrzebowanie na mobilna komunikację wzrasta. To z kolei ułatwia funkcjonowanie rozmaitych narzędzi przekazywania informacji. Z pewnością nie jest to jednak jedyna odpowiedź na pytanie o przyczyny popularności SMS-a.
SMS-y w biznesie
Na uwagę z pewnością zasługuje też fakt komercyjnego zastosowania wiadomości SMS, które zadomowiły się w reklamie już w latach 90-tych ubiegłego wieku. Mobilna rewolucja w marketingu rozpoczęła się właśnie od krótkiej wiadomości tekstowej. Standardy przeprowadzania kampanii SMS-owych na szczęście zmieniły się znacznie przez ostatnie 20 lat, jednak sama idea pozostała podobna – komunikować się z szeroką grupą konsumentów za pomocą krótkich, nierzadko nawet spersonalizowanych wiadomości, które odbiorcy otrzymują bezpośrednio na swój telefon komórkowy. Co ciekawe, w dobie ery mobile, podczas gdy do dyspozycji jest ogromna ilość narzędzi mobilnych, SMS-y wcale nie tracą na znaczeniu. Trafnie i troską o klienta wykorzystują je znane marki, duże korporacje, między innymi branża e-commerce, bankowość i finanse, handel i usługi. W Internecie można znaleźć wypowiedzi przedstawicieli znanych firm, którzy dla tego tradycyjnego kanału przekazywania informacji znaleźli bardzo ciekawe zastosowania. Sposób ich wykorzystania, nie ma nic wspólnego ze spamem ani nieuczciwymi konkursami, które zrobiły już „czarny PR” komunikacji SMS-owej.
Na uwagę z pewnością zasługuje też fakt komercyjnego zastosowania wiadomości SMS, które zadomowiły się w reklamie już w latach 90-tych ubiegłego wieku. Mobilna rewolucja w marketingu rozpoczęła się właśnie od krótkiej wiadomości tekstowej. Standardy przeprowadzania kampanii SMS-owych na szczęście zmieniły się znacznie przez ostatnie 20 lat, jednak sama idea pozostała podobna – komunikować się z szeroką grupą konsumentów za pomocą krótkich, nierzadko nawet spersonalizowanych wiadomości, które odbiorcy otrzymują bezpośrednio na swój telefon komórkowy. Co ciekawe, w dobie ery mobile, podczas gdy do dyspozycji jest ogromna ilość narzędzi mobilnych, SMS-y wcale nie tracą na znaczeniu. Trafnie i troską o klienta wykorzystują je znane marki, duże korporacje, między innymi branża e-commerce, bankowość i finanse, handel i usługi. W Internecie można znaleźć wypowiedzi przedstawicieli znanych firm, którzy dla tego tradycyjnego kanału przekazywania informacji znaleźli bardzo ciekawe zastosowania. Sposób ich wykorzystania, nie ma nic wspólnego ze spamem ani nieuczciwymi konkursami, które zrobiły już „czarny PR” komunikacji SMS-owej.
W rozmowie z Szopek Magazine, Katarzyna Kostacińska, marketing manager Monnari podkreśliła, że SMS to dla marki Monnari wciąż najpopularniejsza metoda dotarcia z komunikatem reklamowym do klienta, a wysyłając mobilne kupony do wybranej grupy docelowej można liczyć na odzew konsumentów sięgający 15-20% (tyle osób realizuje kupony w sklepach stacjonarnych marki). Pozytywne na temat skuteczności SMS marketingu wypowiedziała się także Ewa Łukasz-Załęcka z BMW Bawaria Motors, która w wywiadzie z SMSAPI.pl, przyznała, że w salonach samochodowych umiejętne zarządzanie kampaniami SMS jest istotnym wsparciem sprzedaży i budowania dobrych relacji z Klientami.
Co ciekawe, SMS komercyjny nie służy tylko bezpośredniej reklamie, ale został także zaadaptowany do innych celów. Sklepy internetowe wysyłają np. indywidualne powiadomienia SMS-owe o statusie realizacji zamówienia złożonego przez e-klienta, a banki weryfikują przebieg transakcji, aby zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom internetowych kont. Niewykluczone więc że zbyt wcześnie przewidywano śmierć krótkich wiadomości tekstowych, a SMS ma jeszcze przed sobą całkiem długą karierę. Jedyne co z pewnością się jednak zmieniło, szczególnie przy ich komercyjnym zastosowaniu, to większa świadomość celów, którym mogą służyć i możliwości, do jakich można je wykorzystać.
160 znaków może się czuć bezpiecznie.
Podsumowując całość mogę śmiało stwierdzić iż 160 znakowym wiadomością nic nie groźi do czasu kiedy wszyscy operatorzy, producenci telefonów i sprzetu gsm nie ustalą nowego standardu komunikacji, a zebranie tak pokaźnej grupy ludzi chcących dbać o swoje interesy przy jednym stole szybko nie nastąpi.
Podsumowując całość mogę śmiało stwierdzić iż 160 znakowym wiadomością nic nie groźi do czasu kiedy wszyscy operatorzy, producenci telefonów i sprzetu gsm nie ustalą nowego standardu komunikacji, a zebranie tak pokaźnej grupy ludzi chcących dbać o swoje interesy przy jednym stole szybko nie nastąpi.
