Guiness pie pod pierzyną
Guiness pie pod pierzyną M.Kozyra

Takie mięsko zjedliśmy podczas naszej ostatniej wyprawy i od razu musiałam je powtórzyć w domu. Co prawda Guinessa nie znalazłam w sklepie, ale zrobiłam je z ciemnym piwem Komes, co mój mąż uznał za profanację. Dopiero jak spróbował to stwierdził, że było warto! danie dla tłumu. Podaję je z tłuczonymi ziemniakami. No i jest to cudne danie na zimę!

REKLAMA
Składniki:
2 kg udźca wołowego
2 butelki Komes porter
2 ząbki czosnku
2 marchewki pokrojone w talarki
4 łodygi selera naciowego (pokrojone)
2 cebule posiekane
2 listki laurowe
Pęczek świeżego tymianku
Mąka
sól, pieprz
2 łyżeczki brązowego cukru
kubek rosołu wołowego (opcjonalnie)
olej rzepakowy do smażenia
ciasto francuskie w rolce
1 jajko rozbite
1. Mięso pokroić w kostkę, posolic, popieprzyć. Oprószyć mąką, usmażyć z cebulą i czosnkiem.
2. Dodać marchew, seler, tymianek, listki laurowe, rosół i cukier. Przełożyć do żaroodpornego naczynia.
3. Całość zalać Komesem i piec ok 3h w 200C aż mięso będzie się rozpadać pod widelcem.
4. Mięso przykryć płatem ciasta francuskiego, posmarować roztrzepanym jajkiem i piec aż ciasto zbrązowieje. Podawać z tłuczonymi ziemniakami.