
Wczoraj przebiegłam pierwszy w życiu półmaraton w 02h08 minut, więc apetyt mam ogromny.. Chciałam Wam zadać pytanie - gdzie i co zjeść w podróży po Polsce? ja po ostatniej wyprawie na Dolny Śląsk w okolice Wrocławia mam smutne przemyślenia, że nie ma gdzie się w drodze zatrzymać na obiad...posyłajcie pomysły!
REKLAMA
Ale żeby nie było tak ponuro, na zdjęciach cudowne dania (niestety nie moje!) z jednodniowej krakowskiej wyprawy. Bardzo chciałam zjeść w restauracji Ancora Adama Chrząstowskiego - nie zawiodłam się. Na tym zdjęciu widzicie kaczkę z musem kurkowym i sałatą. Kaczka chrupiąca, soczysta, w cudownej glazurze z przyprawą pięciu smaków i kluskami śląskimi usmażonymi w formie paseczków. Zaraz potem hit dnia - przepiórka w bekonie, na risotto z kaszy jęczmiennej z płatkami róż i sorbetem różanym - jakie to było dobre! A na ostatnim zdjęciu zupy, które nalano nam na talerz z czajniczka! rakowa z kawiorem z łososia i chłodnik z pieczonych buraczków z serem kozim, łososiem wędzonym i jajkami przepórki. Wszystko doskonałe! Będę próbować zrobić coś podobnego w domu i zdam relację.
