
Na Święta przenieśmy się do Kapadocji, bo tak właśnie skojarzyły mi się te oto deserki. A tam ciepło, słonecznie, bajecznie. Życzę wszystkim Czytelnikom żeby właśnie tak się poczuli jedząc ten deser..relaksujących Świąt!
REKLAMA
Kojeny przepis Nigelli. Nie miałam czasu go tak długo mrozić jak było przykazane i stąd deser wygląda jak rozpuszczone lody. Ale smakuje wybornie!
Składniki:
100g ciastek zbożowych
500 ml śmietanki 30%
białko z dwóch jajek
4 łyżki cukru pudru
6 łyżek likieru amaretto
500 ml śmietanki 30%
białko z dwóch jajek
4 łyżki cukru pudru
6 łyżek likieru amaretto
Sos: 8 łyżek konfitury morelowej, 4 łyżki likieru amaretto
1. Ciastka pokruszyć.
2. Śmietankę ubić z białkiem aż powstanie krem.
3. Dodać cukier, likier. Wmieszać ciastka.
4. Napełnić foremki np.do creme brulee (ja użyłam filiżanek do espresso) i mrozić co najmniej 6h lub przez noc.
5. Aby wyjąć deser, należy zanurzyć dno foremek w gorącej wodzie.
6. Aby przygotować sos, należy podgrzać konfiturę z likierem. Ostudzić. Polać deser. Bajka!!!
2. Śmietankę ubić z białkiem aż powstanie krem.
3. Dodać cukier, likier. Wmieszać ciastka.
4. Napełnić foremki np.do creme brulee (ja użyłam filiżanek do espresso) i mrozić co najmniej 6h lub przez noc.
5. Aby wyjąć deser, należy zanurzyć dno foremek w gorącej wodzie.
6. Aby przygotować sos, należy podgrzać konfiturę z likierem. Ostudzić. Polać deser. Bajka!!!
