Pytasz sam siebie, gdzie jest Twoje miejsce w ten ostatni weekend lipcowy ? Fizycznie czy mentalnie - miejsce dla uczciwego człowieka jest jedno. W Warszawie, w sobotę na demonstracji w obronie wolności dla każdego i przeciw faszystowskiemu motłochowi, który w Białymstoku zaatakował, pobił niewinnych, tylko dlatego, że wydawali się inni, albo mieli / mają inne spojrzenie na świat. I w niedzielę w Białymstoku na manifestacji w obronie tego samego dobra, i przeciw temu samemu złu, co w Warszawie.
REKLAMA
Tu nie ma miejsca na kalkulacje. Tu nie może zwyciężyć obawa, że władze PiSu, które są moralnie i faktycznie odpowiedzialne za szerzenie się nienawiści, za przyzwolenie, by tępe nacjonalistyczne byki biły ludzi, za łaskawość dla kościoła, którego pasterze różnych szczebli pochwalają takie sposoby obrony wartości chrześcijańskich - znów będą przekabacać opinię publiczną mówiąc, że LGBT, że ludzie o odmiennych orientacjach seksualnych są zagrożeniem dla wartości rodziny, ładu społecznego i polskiego patriotyzmu, i że to osłabi pozycję przedwyborczą obozu demokratycznego.
PiS chce zwarcia światopoglądowego, i na tym chce budować poczucie zagrożenia u wielu ludzi, a zarazem oferować im opiekę i poczucie siły. I zrobi to, ale ich bliskiej faszyzmowi sile trzeba przeciwstawić - siłę wolności i wartości demokratycznych.
To zwarcie światopoglądowe ma charakter cywilizacyjny. Tak, jak walka o wolne sądy, tak, jak walka kobiet o swoje, pełne prawa, tak, jak walka niepełnosprawnych o szacunek dla ich życia i pragnień, tak, jak walka nauczycieli o ich godność, bo nie tylko o pieniądze, tak, jak walka o solidarność dla wolności w latach 80 tych.
W zwarciu cywilizacyjnym widać jednoznaczność. Można być za wolnością i prawami, albo za bezprawnym, dzikim motłochem. Bycie pośrodku, nerwowe poszukiwanie neutralności - zabija człowieczeństwo, zabija inteligencję ludzką, zabija zaufanie społeczne i wrażliwość. To obojętni budują przyzwolenie dla zła.
Więc wybierz - pójdź, jak możesz na manifestację, albo jeśli nie możesz - pokaż, po której jesteś stronie: swoim bliskim, dzieciom, rodzicom, sąsiadom, w sieci - na tt, Instagramie, czy facebooku.
Przegramy wszyscy, jeśli faszystowskie postawy wygrają, będą coraz silniejsze. Przegramy nie tylko godność, ale i uprawnienie do stanowienia zasad, w których dobro, ciepło, serdeczność, otwartość nawet na to, co aż tak bardzo nie jest mi bliskie, ale jest ludzkie i jest prawem człowieka w społeczności i państwie.
Koleżanko i Kolego z Koalicji Obywatelskiej, wędrujący po ryneczkach i festynach, by rozmawiać z ludźmi - nie zapomnijcie w ten weekend, gdzie jest wasze prawdziwe miejsce.....i o co toczy się w Polsce walka.
Michał Boni
26 lipca 2019
26 lipca 2019
