Pamiętać, że 31 sierpnia 1980 roku podpisano w Gdańsku porozumienie ze strajkującymi, a Lech Wałęsa otworzył wtedy nowy rozdział w historii Polski. Nikt inny - tylko on! Solidarności - tej idei i tego poczucia społecznej i narodowej wspólnoty - dzisiaj już nie ma...Roztrwoniliśmy to dziedzictwo, choć może warto zacząć znów do nam współczesnej SOLIDARNOŚCI wracać.
REKLAMA
Pamiętać, że 1 września 1939 roku, 80 lat temu zaczęła się II Wojna Światowa. I przyniosła zniszczenie, śmierć, ludobójstwo i heroizm milionów ludzi. Ale wojna zawsze jest ZŁEM ! Dziś warto o tym pamiętać i o tym, że faszyzm się odradza w Europie, też w Polsce. Więc świętowanie musi się łączyć z odpowiedzialnością za to, co może nadejść - i oby nie nadeszło. A przy okazji szkoda, że idioci niszczą Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku...
Pamiętać o hejcie w internecie. Przemyśleć, jak możliwe było zorganizowanie maszynerii zła w Ministerstwie Sprawiedliwości i że minister/prokurator Ziobro uśmiecha się ciągle bez ponoszenia żadnej odpowiedzialności. Musimy nauczyć się odpowiadać na hejt - biorąc w opiekę tych, którzy są hejtowani i upominając się o jasne reguły „bycia w sieci”. Ale też trzeba zrozumieć, że hejterska banda z MS, to mały fragmencik. Na użytek władzy PiSowskiej są stosowane szeregi algorytmów, automatyczni hejterzy - głowa Pawła Szefernekera pewnie jest aż pełna modeli niszczenia ludzi i przeciwników politycznych przez Broń Matematycznego Rażenia.
Więc - oprócz kąpieli, spaceru, dobrych rozmów z bliskimi i przyjaciółmi, pójścia do kina na nowy film Almodovara „Piękno i ból”, zjedzenia czegoś pysznego - polecam lekcję lepszego rozumienia internetu. Świetny film na Netfliksie: „Wielkie hakowanie”, „The Great Hack” o kampanii Trumpa, i o tym - jak mówi Ania Mierzyńska - jak ważne jest zrozumieć, że psychografia w sieci jest bronią!
Dobrego weekendu!!!
No i weekendowe angażowanie się w kampanię wyborczą po stronie obozu demokratycznego - mile widziane.
