O autorze
Michał Kowalski – rocznik 1975, dziecko dwóch systemów, niegdyś dziennikarz śledczy. Z sukcesami. Od zawsze muzyk - lider i założyciel składu – Wszystkich Wschodów Słońca. Obecnie z Magdalena Pasierską tworzy skład producencki Herbata. Od trzech lat we Wrocławiu. Prawnik, fotograf, w chaosie rzeczywistości ma jeszcze kilka innych sposobów na życie. Prowadzi stronę www.muzykaiprawo.pl.

Kiedyś pisałem tu o prawie autorskim. Teraz piszę o wszystkim. Takie czasy.

Wojna o Rolling Stonsów, czyli jedna wielka bzdura

Zadyma wokół koncertu "Rolling Stones" w Polsce sprokurowana przez Związek Zawodowy Muzyków dowodzi tylko jednego - poziom frustracji twórców w naszym kraju jest olbrzymi, a sposobów na jego skuteczne wyleczenie na razie nie ma.


Grupa Inicjatywna Związku Zawodowego Muzyków (związek z trakcie rejestracji - firmuje go m. in. Tomasz Lipiński, Wojciech Konikiewicz, Ryszard Wojciul) oburzyła się na pomysł zaproszenia do Polski Rolling Stones przez Kancelarię Prezydenta, co miało kosztować nawet 3 mln USD (wg dociekań dziennikarskich).


Na facebookowej grupie dyskusyjnej związku padły święte słowa oburzenia na pomysł Kancelarii, a następnie, niespodziewanie wywiązała się zażarta dyskusja członków, w której nie brakowało słów powszechnie uważanych za obleżywe. Okazało się bowiem, że duża część członków grupy uważa, że sprowadzenie Stonesów do Polski to nic złego (a nawet potencjalnie można na tym zarobić).

Mimo tego, ZZM wystąpił oficjalnie z pismem - protestem do prezydenta podpisanym m.in. przez Krystynę Prońko, Wandę Kwietniewską, Wojciecha Konikiewicza, Roberta Chojnackiego, Mieczysława Jureckiego, Macieja Zielińskiego, Bogdana Gajkowskiego, Piotra Dubiela, Ryszarda Wojciula i Piotra Szweda.


Sprawę podchwyciły media, pisząc o tym, że Związek Zawodowy Muzyków (w domyśle - reprezentujący polskich muzyków) protestuje przeciwko koncertowi Stonesów (bo taka ważna rocznica, a artystów polskich na niej nie będzie). Plus z tego chyba tylko taki, że w mediach pojawiło się rzadko spotykane pojęcie - polscy muzycy. Bo, co może sądzić o tym problemie przeciętny zjadacz chleba? Odbierze to jak każdą inną wewnątrz branżową dyskusję - jako coś w rodzaju niezrozumiałego gadu gadu, którego sednem jest czyjś interes.

Z zadymy wokół Stonesów w Polsce wynika, że polski muzyk jest wściekły, głodny i zły, a przede wszystkim niezrealizowany artystycznie. Jednak zanim dyskutować o...:

- reformie ZAiKS, oraz wszystkich innych ozz-ów
- opodatkowaniu serwisów streamingowych jak np. YouTube na rzecz artystów (taka dyskusja toczy się we Francji na poziomie przygototwywania odpowiedniego projektu ustawy),
- monetyzacji treści rozpowszechnianych treści internetowych,
- uregulowaniu zasad dotacji z MKDiN, by nie wspierać publicznymi pieniędzmi organizacji religijnych
- wprowadzeniu programu osłonowego dla artystów, którzy stracą z tytułu wprowadzenia innych zasad opodatkowania umów - zleceń
- wprowadzenia wieloletniego programu wspierającego rozwój kultury (na bazie doswiadczeń z Islandii

....polski muzyk dyskutuje Rolling Stonesach. Naprawdę ktoś w tym towarzystwie zapomniał huknąć pięścią w stół i zapytać: "Czy leci z nami pilot?"

To, co. Posłuchamy Rolling Stonesów?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta
0 0Przekop mierzei przyciąga turystów. Nie wszyscy się cieszą
0 0Będzie nowy serial w świecie "Star Wars". Jest mroczny zwiastun