O autorze
Kiedy w telewizji zaczynają się reklamy- nie przełączam.

Zapping najlepszą formą samoobrony

Krótkie formy filmowe o zróżnicowanej tematyce, czyli o tym czego nie widzimy uprawiając zapping.


Każdy z nas jest mistrzem w tej dziedzinie i często robi to zupełnie nieświadomie.
Mechanizm działania jest wciągająco prosty, ale przypomnę:
W prawą dłoń bierzemy pilot i delikatnie go obejmując, układamy kciuk na najbardziej wytartym klawiszu.
Wiecie o który, klawisz chodzi, prawda?


Drugi najbardziej wytarty klawisz po tym od zmiany programów to klawisz głośności, ale o tym klawiszu i poziomach głośności w filmach reklamowych, już kiedy indziej.

Przyznajmy się- kto z nas jest w stanie wytrzymać przerwę w oglądanym filmie czy programie nie dotykając pilota i nie zmieniając kanałów?
Przypuszczalnie nikt. Pasma reklamowe ciągną się i ciągną, reklama do reklamy podobna, a do tego jeszcze te powtórki. I tak w każdej przerwie.
Myślicie, że dałoby się to znieść gdyby to chociaż było estetyczne, śmieszne i z dobrą muzyką?
Bzudra.


Nikt z nas nie jest w stanie powstrzymać się od przeskakiwania pomiędzy kanałami.
Zapping i kompulsywność w wybieraniu kanałów tematycznych oraz ewentualna potrzeba przemarszu do kuchni lub toalety rządzi tym co oglądamy w przerwach reklamowych.
Oczywiście są reklamy na które, czekamy czy które, doskonale pamiętamy i o nich też będę pisal.
Dziś jednak chodzi o ogólną idee rządzącą reklamą w świecie „nowych mediów”, gdzie telewizor jest swego rodzaju „klasykiem”.


I o klasyku chciałbym Wam dziś opowiedzieć.

Siedzisz w fotelu przed telewizorem. Przełączając programy migają Ci fragmenty reklam.
Chciałbym, żebyś wcisnął na pilocie pauzę, a potem włączył przewijanie do tyłu.
Cofnijmy się o jakiś miesiąc.

Znajdujemy się właśnie w biurze. Nie większym i nie mniejszym, jak na realia polskich korporacji.
Długi korytarz, ciąg drzwi- a więc albo księgowość, albo departament marketingu.
Jednak marketing.
Rada nadzorcza, Prezes, dyrektor marketingu, albo ktokolwiek związany z kwestiami wizerunkowymi i marketingowymi postanowił przeznaczyć budżet na standardową reklamę telewizyjną.
Musicie wiedzieć, że reklama telewizyjna różni się na wielu płaszczyznach od reklamy kinowej, internetowej czy emitowanej np. w metrze- chodzi zarówno o proces produkcji, jaki o prawa autorskie, stawki aktorskie czy też koszta emisji.
Wróćmy jednak do biura.
Decyzja zapadła, pora nakręcić film reklamowy.
/ Pozwólcie, że będę teraz upraszczał, żebyśmy mieli o czym pisać w kolejnych tekstach/
Pierwszy krok podejmowany przez dział marketingu to kontakt z Agencją Reklamową.
Agencje się bierze z polecenia, wybiera w przetargach, albo po prostu wysyła się bezpośrednie zapytania do agencji z prośbą o kontakt.
Więc z biura zleceniodawcy przenosimy się do agencji reklamowej.
Tam sztab ludzi, zgodnie z briefem wyciągniętym od zleceniodawcy (teraz już zwanym Klientem) przygotowuje pomysł na film reklamowy.
Agencja tworzy scenariusz w oparciu o oczekiwania klienta.
Mogą to być cele sprzedażowe, wizerunkowe, konkretnie określona grupa wiekowa, lub wydarzenie z którym reklama ma korespondować.

Powstają więc pierwsze wersje pomysłów, które zostaną zaprezentowane klientowi.

W tym czasie Agencja dzwoni do domu produkcyjnego.
Dom produkcyjny zajmuje się rzeczywistą realizacją reklamy, czyli propozycją lokacji, znalezieniem aktorów, wyborem reżysera, scenografa, kostiumografa, kompozytora, operatora itp.
Słowem wszystkich twórców niezbędnych do powstania filmu reklamowego.
Studio produkcyjne zajmuje się też kosztorysowaniem pomysłów agencji.
Ocenia na ile możliwe jest nakręcenie pewnych rzeczy, ile to może kosztować i w jaki sposób można najsensowniej to zrobić.

Równolegle w drugiej części miasta do pracy siada Dom Mediowy- w dużym uproszczeniu jest to dział zajmujący się planowaniem emisji reklamy. Kupują czas antenowy o odpowiednich godzinach i w odpowiednich dniach- tak samo w oparciu o oczekiwania klienta.

Poznaliśmy zatem trzy podstawowe komórki składające się na to, że w Waszych telewizorach oglądacie film reklamowy. Jest to agencja reklamowa, dom produkcyjny oraz dom mediowy.

W każdym z tych podmiotów nad pojedynczą reklamą pracuje wspólnie około 100 osób.
Część zajmuje się wymyśleniem scenariusza, część kontaktami z klientem, inni strategią emisji filmów, a jeszcze inni… dbają o catering na planie w trakcie kręcenia filmu reklamowego.

Mało, kto zdaje sobie sprawę z ilości środków potrzebnych do nakręcenia filmu reklamowego.
I mało, kto zdaje sobie sprawę z tego jak szybko w dzisiejszym świecie da się reklamę nakręcić.
Cofnęliśmy się o miesiąc, ale tak naprawdę od momentu akceptacji scenariusza do „wejścia na plan” mogą minąć 3 dni.
I kolejne 3 dni potrzebne na zmontowanie i przygotowanie filmu do emisji.
Potem zostaje już kwestia wyemitowania filmu- i to ona najczęściej stanowi o tempie produkcji czy ograniczeniach czasowych związanych z przygotowaniami filmu.
Można powiedzieć, że gotowy film czeka w kolejce pośród innych reklam na swoje „30 sekund” w telewizji.

W telegraficznym skrócie przeczytaliście „o tym czego nie widzicie, gdy widzicie reklamę”.
Jesteśmy znowu na kanapie, znowu przed telewizorem i znowu uprawiamy namiętny zapping.
Szlag nas trafia przebijając się przez reklamy. Są ich tysiąc.
A w tym czasie kiedy wy oglądacie te emitowane, agencja w ciągu tygodnia przygotowuje kolejnych pięć.
Dom produkcyjny kosztorysuje 8 następnych ( niektóre oczywiście nigdy nie ujrzą światła dziennego), a samych domów w Warszawie i tych mniejszych i większych jest około 40.

Jednym słowem: ile byście nie przełączali i tak Was dorwiemy.
Bo jesteśmy wszędzie. Stawiamy na ilość. Ale i coraz częściej na jakość.

Mam nadzieje, że uda nam się wspólnie przejść przez etap związany z teorią reklamy, okraszoną praktycznymi informacjami, przejdziemy przez świat reżyserów (każdą reklamę reżyseruje inny twórca- często światowego formatu!), scenografów, aktorów i innych twórców.
Zahaczymy też o kreatywnych, copywrighterów, accountów i zleceniodawców.
Cofniemy się w czasie, żeby przypomnieć sobie chociażby stare reklamy piwa Królewskie, porozmawiamy o tym czemu po latach oglądamy znowu odświeżone kosmetycznie reklamy Frugo.
Ale przede wszystkim oglądać będziemy współczesne reklamy- głównie zagraniczne.
Rozłożymy na części pierwsze virale, augmentent reality , buzzy i wszelki „branżowe” tricki, dzięki którym reklamy będziemy oglądali świadomiej.
Świadomiej nie po to, by nie dać się jej oszukać- ale po to by docenić ich piękno!
Bo w tym aspekcie chciałbym, żebyście spojrzeli na reklamę.
Żebyście dostrzegli świetne pomysły, zaangażowanie twórców- tych występujących przed kamerą i tych anonimowych po drugiej stronie obiektywu, zobaczyli ładne kadry, usłyszeli ciekawą muzykę, docenili głos lektora ( często dla 15 sekund, nagrywany jest godzinami).

Wierze, że wspólnie ze mną zamiast traktować reklamę jako zło, zaczniecie na nie patrzeć przez pryzmat ciekawości i potraktujecie je jako „Krótkie formy filmowe o zróżnicowanej tematyce” ;)

Zapewniam Was, że świat reklamy telewizyjnej wciąga, a 30 sekundowe filmy naprawdę potrafią zachwycać!

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Jedyny taki powiat w Polsce wschodniej. "Kto mi wytłumaczy, co sprawia, że tam zawsze na żółto?"

MAMADU

0 0Enrique Iglesias pokazał, jak bawi się z dziećmi. Fani pokochali uroczy film
0 0Jak w 30 sekund zranić tysiące dzieci? Odpowiedź to spot finansowany przez resort sprawiedliwości
WARTO WIEDZIEĆ 0 0"Tykająca bomba". Kurdowie pilnowali obozów dla bojowników ISIS i ich rodzin. Oto co się tam dzieje
WYWIAD 0 0"Jeszcze trochę i nazwą nas kułakami". Ten przedsiębiorca jako jedyny pokonał PiS na wschodzie
POLECAMY 0 0"Nasz prezydent, Wasz premier". Tak opozycja może pokonać Dudę w wyborach prezydenckich
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Możecie ich nie znać, ale zaraz o nich usłyszycie. 10 gwiazd nowego Sejmu, które mogą namieszać
FELIETON 0 0"W trzy miesiące zarobisz tyle, ile przez całą kadencję". Oto metody, którymi PiS może wyrwać Senat
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Krystyna Janda znów to zrobiła. Jeden obraźliwy wpis skasowała, drugi pozostał

POZNAJ DADHERO.PL

DADHERO.PL 0 0Nie wiesz, co to emocje, jeśli nie byłeś przy porodzie. Spróbuj mnie przekonać, że jest inaczej
0 0Tata po szwedzku. Gdy zobaczyłem, jakimi super ojcami są Szwedzi, z początku nie mogłem uwierzyć
0 0Ruszamy z dadHERO.pl, lifestyle'owym serwisem dla ojców
0 0Byliśmy w nowym bastionie "dobrej zmiany" i wiemy, skąd prawie 90 proc. poparcia dla PiS