To jest balon na miarę naszych możliwości. Mówimy: to jest nasz balon, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!
REKLAMA
Od zawsze wiadomo, że wszystko można przedstawić dwojako.
W reklamie przewinęło się wiele doskonałych pomysłów, które poległy na etapie realizacji, lub których efekt końcowy przeraża.
W drugą stronę również się zdarza. Bywają sytuacje w których klient decyduje się na słaby pomysł, ale udaje się zaprosić do współpracy sprawnego reżysera, kreatywnego operatora (przymiotniki wymienne) i wspólnymi siłami, agencji i studia powstaje niczego sobie filmik.
W reklamie przewinęło się wiele doskonałych pomysłów, które poległy na etapie realizacji, lub których efekt końcowy przeraża.
W drugą stronę również się zdarza. Bywają sytuacje w których klient decyduje się na słaby pomysł, ale udaje się zaprosić do współpracy sprawnego reżysera, kreatywnego operatora (przymiotniki wymienne) i wspólnymi siłami, agencji i studia powstaje niczego sobie filmik.
Trudna to sztuka już na poziomie klasycznej telewizyjnej reklamy, ale jeszcze trudniejszą się staje kiedy pośród wielu oczekiwań klienta pada magiczny wyraz "Viral".
O tym czym jest Viral dla klienta kiedy indziej, bo to temat tak ciekawy jak i długi, a dziś zatrzymajmy się przy naszych balonach.
W poniższych linkach macie dwa filmy. Opowiadają o tym samym, ludzie podobni, pomysł identyczny.
Jedyne co się różni to sposób narracji.
A narracją w przypadku takich historii jest nie to co słyszymy, ale to co pokazuje nam kamera.
A narracją w przypadku takich historii jest nie to co słyszymy, ale to co pokazuje nam kamera.
Która forma jest atrakcyjniejsza- to wiemy po pierwszych sekundach.
Tak obrazkiem, jak i montażem czy muzyką.
Tak obrazkiem, jak i montażem czy muzyką.
O czym więc tu więcej pisać?
Ano o tym, że film, który wizualnie jest dużo ciekawszy, wcale nie musiał być droższy w realizacji.
Ano o tym, że film, który wizualnie jest dużo ciekawszy, wcale nie musiał być droższy w realizacji.
I to jest temat nad którym warto się pochylić- zwłaszcza w odniesieniu do produkcji, które już w zamierzeniu mają przyciągać wzrok, prowokować do przesyłania między internautami.
W natłoku tandety, płaskości i nudy, która zalewa internet ( mówię o dziełach audiowizualnych) wciąż szukamy rzeczy ładnych i estetycznych.
I takie chcemy oglądać i takimi chcemy się dzielić.
W natłoku tandety, płaskości i nudy, która zalewa internet ( mówię o dziełach audiowizualnych) wciąż szukamy rzeczy ładnych i estetycznych.
I takie chcemy oglądać i takimi chcemy się dzielić.
Zapraszam więc raz jeszcze do porównania naszego balona i "ich" balona.
Potraktujcie to jak case study, które w prosty sposób- bowiem realizacyjnie, film i pomysł jest do zrobienia na poziomie amatorskim, pokazuje jak ważne jest odpowiedzenie sobie na samym początku tworzenia filmu reklamowego co powinno być jego wyróżnikiem.
Potraktujcie to jak case study, które w prosty sposób- bowiem realizacyjnie, film i pomysł jest do zrobienia na poziomie amatorskim, pokazuje jak ważne jest odpowiedzenie sobie na samym początku tworzenia filmu reklamowego co powinno być jego wyróżnikiem.
Niezależnie od jakości pomysłu, czy oglądalności (porównajcie) obrazek powinien bronić się sam.
p.s. Na kilka dni znikamy.
Śmigamy na plan kręcić ładną reklamę;)
Śmigamy na plan kręcić ładną reklamę;)
