Organizacja ofiar bezprawnych represji politycznych przygotowała na 75 rocznicę wybuchu czerwonego terroru serię plakatów tematycznych. Ich celem ma być przemówienie do rosyjskiej młodzieży jej własnym językiem.

REKLAMA
Wśród licznych prac znalazły się m.in. następujące propozycje:
- „Stalin był jak Apple – dużo nas kosztował”;
- „Stalin był jak You Tube – pozwalał załadowywać i wysyłać”;
- „Stalin był jak Facebook – kazał dzielić się informacjami”;
- „Stalin był jak Foursquare – pokazał, gdzie nasze miejsce”;
- „Stalin był jak Google – umiał znaleźć każdego”.
Akcja została zorganizowana ze względu na niezmiennie zatrważający stan wiedzy rosyjskich nastolatków o zbrodniach komunizmu. Portal snob.ru zamieścił rozmowy z licealistami i studentami. Ich lektura jest wstrząsająca, bo pokazuje chory, radziecki patriotyzm rodem z dawnych propagandówek.
Dla 17-letniego Aleksandra Stalin to postać, dzięki której Sowieci tryumfowali w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Zdaniem 22-letniego Artema, to człowiek, który udaremnił plany Hitlera. 17-letni Daniłł widzi w Stalinie przede wszystkim reformatora.
Nikt nie był natomiast w stanie podać definicji „wielkiego terroru”, mimo podpowiedzi wiążących ten termin z nazwiskiem Mikołaja Jeżowa. Od odpowiedzi nie uchylił się jedynie Artem, według którego to pojęcie jest nazwą tajnej organizacji, która do dziś dokonuje ataków terrorystycznych na całym świecie.
W świetle powyższego, trudno uznać, że hasło akcji, „75 lat – to nie czas, by zapomnieć”, jest szczególnie trafne. To raczej najwyższy czas, by się dowiedzieć.