REKLAMA
Tych pięknych częściej lubi się w zasadzie,
Wesołych za to szybciej, ale mniej.
Milczących też się lubi – tylko rzadziej,
Ale jak już się lubi, to jest lżej.
Tak, słowa mają niekontrolowalną moc,
Więc nie mów nic, chociażby nikt ci nie zabronił.
Niech krzyczą raczej statki w głuchą noc,
Ty lepiej milcz, pilnuj słów, pilnuj, bo
Jak uciekną, to ich potem nie dogonisz.
Ona czytuje smutne poematy,
I niech je czyta, bo to ma swój cel.
To przecież po to kwitną czarne kwiaty,
Żeby tych białych było lepiej widać biel.
Znaczenie słów rozpoznajemy coraz gorzej,
W ich gąszczu to nie dziwi - w końcu słów
Jest bardzo dużo, ale jednak, jeśli możesz,
Kiedy nie możesz nie powiedzieć, zawsze mów.