O autorze
Rocznik 76. Z wykształcenia dziennikarz. Z zamiłowania, od ponad 10 już lat, bloger. Fan muzyki i literatury. Czyta ok. 100 książek rocznie. Znaki szczególne: nie czyta e-booków, nie podkreśla, nie odkłada książek grzbietem do góry, używa zakładek. Prawdopodobnie bibliofil-fetyszysta. Na pewno fanatyk opowiadań. Zawodowo redaktor naczelny w jednym z czasopism logistycznych. Prywatnie ojciec parki urwisów. Mieszka w Warszawie.

Melancholijny pisarz-podróżnik

Czyli jak skromny i wrażliwy angielski dżentelmen odkrywa odległy i niedostępny region Azji Środkowej, tuż po rozpadzie Związku Radzieckiego.


Colin Thubron – „Utracone serce Azji”



Pierwsze zdanie: „Morze zostało w tyle; lecieliśmy nad pustynią bezkresną jak we śnie.”

Po „Cieniu Jedwabnego Szlaku”, który ukazał się w 2009 roku i ubiegłorocznej „Po Syberii”, to dopiero trzecia książka Thubrona wydana w Polsce. Napisałem dopiero, bo dorobek tego wybitnego pisarza i podróżnika jest potężny – szesnaście książek podróżniczo-reporterskich, a do tego jeszcze kilka powieści. Thubron w Wielkiej Brytanii, to prawie człowiek instytucja – autor filmów dokumentalnych dla BBC, komandor Orderu Imperium Brytyjskiego, zdobywca wielu prestiżowych nagród literackich (m.in. nagrody im. Nicolasa Bouviera oraz The Hawthornden Prize), przewodniczący Królewskiego Towarzystwa Literackiego. „The Times” zaliczył go parę lat temu do grona pięćdziesięciu największych powojennych pisarzy brytyjskich. Jak najbardziej słusznie, bo ten utytułowany podróżnik i reporter, to przede wszystkim fenomenalny pisarz.


Właśnie, żeby było wszystko jasne od początku - książki Thubrona, to naturalnie w dużym stopniu literatura podróżnicza i literatura faktu, ale jeśli już, to jest to takie pisanie podróżniczo-reporterskie bardzo mocno literackie. Spośród rzeszy podobnych gatunkowo autorów, Thubrona wyróżnia to, iż u niego często wiele fragmentów jest bliższych prozie niż klasycznemu reportażowi. I to w dodatku tej prozie kunsztownej, najwyższych lotów. Maestria jego języka, ta miejscami zaskakująca poetyckość, te liczne piękne zdania, które nie tylko cieszą oko i pieszczą ucho, ale są również niezwykle precyzyjne i trafione w punkt, a także budząca szczery podziw erudycja sprawiają, że jego książek nie czyta się jedynie w sensie właściwy, a się w nich rozsmakowuje. Weźmy dla przykładu taki fragment dotyczący banalnej zdawałoby się rzeczy, jak opisu hotelu i hotelowego pokoju: „Hotel był parodią pokonanego własną bronią radzieckiego świata, któremu zawdzięczał istnienie. Zataczał się po niebie wysokim klifem balkonów i krużganków. Za to wewnątrz wszystko się rozpadało. Wyłożone kamiennymi taflami podłogi potęgowały nastrój grobowca w recepcji i pokojach stołowych, przytłoczonych obłażącymi z tynku sufitami. (…) Kable elektryczne wędrowały po ścianach jak koczownicy; maleńka, zardzewiała lodówka służyła jednocześnie za stolik przy łóżku, wzdychając niepocieszona przez całą noc.” Cudne, nieprawdaż?


Colin Thubron, to niezwykle skromny facet. Nie znajdziecie u niego charakterystycznego dla większości reporterów egocentryzmu, mimochodem przemycanego koncentrowania się na sobie, sztucznego prężenia muskułów i pozornie ukrytego zabiegania o poklask. Nie ma tam szukania sensacji i napinania się na siłę. Jest za to niezwykły spokój angielskiego dżentelmena, zaskakujące wycofanie (wszystko dookoła jest ważniejsze ode mnie, ja mam to tylko dostrzec i opisać), duże dawki melancholii, ta pozytywna angielska flegma i co najważniejsze, ponadprzeciętnie rozwinięty zmysł obserwacyjny. Dodatkowo facet opisuje rzeczy, przyrodę, krajobrazy w fantastycznie plastyczny sposób. Czytelnik „widzi” to wszystko, przy pomocy słów zupełnie jak na zdjęciach. A oprócz tego, że Thubron, to doskonały pejzażysta jest również świetnym portrecistą. Naprawdę umie słuchać. Sprawnie się dogaduje, dowiaduje ważnych rzeczy, wyłapuje różne ciekawostki, potrafi oddać, to co w danym człowieku najistotniejsze.




O czym jest zatem „Utracone serce Azji”? To opis podróży jaką autor odbył tuż po rozpadzie ZSRR po jego dotychczasowych republikach. Były to: Turkmenistan, Uzbekistan, Tadżykistan, Kirgistan i Kazachstan – a więc tytułowe serce Azji. Moment, w którym znalazł się tam Thubron był bardzo ciekawy, bo z jednej strony niby świeżo uzyskana wolność i niezależność, a z drugiej, zagubienie, niepokój, wciąż wszędzie pomniki Lenina i od razu tęsknota za Sowietami. Do tego dochodzi jeszcze poszukiwanie własnej tożsamości, narodowości i skomplikowany temat religii (islamski fundamentalizm). Thubron jeździ (pociągami, autobusami, wynajętymi autami, taksówkami), obserwuje, doświadcza (np. mocarny opis konsumpcji baraniego łba ugotowanego razem ze skórą), zadaje ważne pytania, zbiera równie ważne odpowiedzi - próbuje zrozumieć miejsca, w których się znalazł oraz ludzi, których głównie smutne opowieści chłonie jak gąbka. Ale to nie tylko reportażowa opowieść drogi o tym co tu i teraz – to również wędrówka w przeszłość tych rejonów. Pisarz sięga bowiem dogłębnie, aż po czasy starożytne, do Aleksandra Wielkiego. Później opisuje najazdy Czyngis-chana i Tamerlana, aż poprzez panowanie brutalnych chanów zatrzymuje się na czasach komunizmu. A wszystko to wspaniale przedstawione przy pomocy, wspomnianego już, kapitalnego języka.

Owszem, to nie jest książka dla wszystkich. Ci, którzy szukają w reportażach podróżniczych jedynie mrożących krew w żyłach przygód, sensacji, dowcipkowania i nieustających fajerwerków, polegną po kilkunastu stronach. Za to ci którzy cenią sobie skromność, wrażliwość, melancholię, zmysł obserwacyjny, zachwyty dotyczące mijanych krajobrazów, ciekawe historyczne odniesienia, a nade wszystko literackie piękno – tak, ci będą w siódmym niebie!


Literackie tropy:
„Po Syberii” i „Cień Jedwabnego Szlaku” tegoż samego autora – kupować, pożyczać, czytać, smakować i zachwycać się. Polecam gorąco!




Inne tropy: Pan Colin był niedawno w Polsce…

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Selma Blair walczy z nieuleczalną chorobą. Oto 5 rzeczy, jakich aktorka nauczyła nas o cierpieniu
WYWIAD 0 0"PE z pewnością nie będzie zamykał oczu". Burzliwa debata o zakazie edukacji seksualnej w Polsce

POZNAJ DADHERO.PL

0 0Netflix grozi palcem – ta zapowiedź może oznaczać zmianę zasad na jakich korzystasz z serwisu
DADHERO.PL 0 0"Nie jestem Tonym Hawkiem..." Adam Malita, pionier deskorolki w Polsce, o sporcie i ojcostwie
0 0"World of Fire" z Wichłacz i Kotem. Serial BBC pokazuje wojenny koszmar nie tylko Polaków
WYWIAD 0 0Mierzy 122 cm i znacie ją z "Mam talent". Opowiada, dlaczego w "Na Wspólnej" nie ma niskorosłych

O TYM SIĘ MÓWI

0 0"Nie czuję się urażona". Ma 23 lata, działa w partii Korwina. Opowiada, jak traktowane są kobiety
0 0PiS testuje naszą demokrację, a Lewica... Biedroń i spółka żyją wyborem Mistera Sejmu
0 0Meghan i Harry szczerzy do bólu. Wywiad poruszył Anglię, ale nie wszystkim się spodobał
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Więzienie za edukację seksualną to nie wszystko. 5 rzeczy, które PiS może chcieć przykryć
0 0"Justin ma specjalne miejsce w naszych sercach". Wymowny komentarz Tuska do wydarzeń w Kanadzie