Dobre, tanie książki. Czyli co? Gdzie? I za ile?

REKLAMA
W minioną sobotę wybrałem się na warszawską Pragę, do „Snu Pszczoły” gdzie zorganizowano imprezę pod nazwą "Wielki Antykwariat"„to inicjatywa mająca na celu promocję antykwariatów, ułatwienie dostępu do używanych książek oraz płyt winylowych mieszkańcom Warszawy, promowanie czytelnictwa wśród młodzieży oraz wspieranie materialne/promocyjne fundacji/stowarzyszeń pracujących z osobami młodymi.”
Na miejscu naliczyłem 9 stanowisk antykwariuszy i handlarzy. Było wiele książek do kupienia i naprawdę pełno ludzi, którzy krążyli wokół wystawionych pozycji, jak pszczółki wokół miodu. Nie wiem jak później, ale na dość wczesną godzinę 13:00 zainteresowanie był bardzo duże, aż miło było się przeciskać.
Sam wyhaczyłem cztery pozycje za łączną kwotę 27 zł. Najtańsza książka kosztowała mnie 2 zł, najdroższa 10 zł. A oto wybranki:
logo
„O bohaterach i grobach” Ernesta Sabato kupiłem w ramach uzupełniania braków klasyki w biblioteczce. Najwięcej radochy sprawił mi „Ciemny jak grób, w którym spoczywa mój przyjaciel” Malcolma Lowryego, bo szukałem tego już od dawna i jakoś ciągle nie mogłem nigdzie trafić, a tu pach! I jest. Opowiadania Hemingwaya „Robi Byka” wziąłem, bo za 2 zł głupotą było by nie wziąć. Za to najświeższy w tym zestawie „Stasiland” chciałem kupić już jakiś czas temu, ale ciągle szkoda mi było nań kasy, albo wybierałem coś innego. Dzięki "Wielkiemu Antykwariatowi" złapałem ten tytuł bardzo tanio. Oby jak najwięcej takich inicjatyw!
PS. Dodatkowo dla córci Zuzi aka Maszyny Losującej zanabyłem jeszcze ładnie wydanego „Kopciuszka”, który jest od kilku tygodni jej bajką number one i katujemy go bez ustanku na wszelkich możliwych nośnikach.
Tyle.