
… czyli kontrowersyjny i szokujący zbiór opowiadań greckiej pisarki.
REKLAMA
Lena Kitsopoulou – „Nietoperze”
Pierwsze zdanie: „Pięć lat go nie widziałam.”
Na prostej, ascetycznej okładce czekoladowe serce z odłamanym kawałkiem - zbroczone krwią. Nie przystający jakoś do takiej obwoluty, dziwny tytuł. „Nietoperze”. Trudne do przeczytania i powtórzenia, greckie nazwisko autorki. W środku dwanaście krótkich (nawet jednokartkowych) opowiadań i na koniec jedno dłuższe, jakby w specjalnym bonusie. Za to jakim! Ostatnie opowiadanie pt. „Aqua Velva” zostało napisane wyłącznie dla potrzeb tego zbioru. „Światowa premiera” głosi napis w kółeczku. Ale kogo obchodzi światowa premiera, nowego opowiadania jakiejś nikomu nie znanej greckiej pisarki? Pewnie mało kogo. A szkoda…
Samotna narkomanka oddaje swojego syna Cyganom. Facet dowiaduje się, nagle, że jego dwunastoletni syn nie jest jego dzieckiem. Perdikiotis nieszczęśliwie zakochany w Populi Wariatce, którą ojciec zapładniał tak, aż zniszczył jej wnętrzności. Premierowo-bonusowa „Aqua Velva”, porąbana bajka o Charuli, mieszkającej z rodziną w domu z czekolady, który skrywa mroczną tajemnicę. Nastolatka, której przytrafia się przykra inicjacja seksualna, po której czuje się jak śmieć. Wprost genialne opowiadanie „Sakis” o wujku pedofilu, napisane z zaskakującej perspektywy, którą poznajemy dopiero na sam finał. Bohaterka opowiadania „Dziura”, która ma upośledzone dziecko, bijącego ją męża i nowego potomka w brzuchu, mówiąca o sobie tak:
„(…) po prostu jestem przegraną sprawą, spaloną kartą, jestem tą, którą jestem. Jestem beznadziejnym przypadkiem, który wyszedł za mąż za inny beznadziejny przypadek i urodził beznadziejny przypadek. Nie ma w tym nic absurdalnego.”
Gdzież tu absurd? Życie.
Facet, bohater opowiadania „Ateny. Dziewiąty grudnia”, zaprasza swoją żonę do restauracji żeby jej oznajmić, iż zostawi ją dla kochanki, ma za to takie myśli:
„Chciałem jej powiedzieć, że nie chcę jeść, nie jestem głodny, chciałem powiedzieć: Zostaw mnie w spokoju, nie będziemy jedli, już nigdy nie będziemy jeść razem, dlaczego mi nie pomagasz? Dlaczego wszystko wydaje ci się takie oczywiste, dlaczego idziesz do toalety i wydaje ci się, że jak wrócisz, to zastaniesz mnie w miejscu, w którym mnie zostawiłaś, dlaczego nie wytarłaś dokładnie rąk, dlaczego z nich cieknie, dlaczego lubisz tortellini, chcę, żebyś umarła.”
Niestety wciąż nie będzie miał odwagi zakomunikować swojego wyboru żonie, a gdy już się prawie zdecyduje, to okaże się, że los sobie z niego zakpił.
Brutalnie realny świat. Zanurzeni w nim po szyję zwykli ludzie, którzy niby jeszcze starają się walczyć żeby wypłynąć na powierzchnię, ale tak naprawdę już nabierają powietrza w płuca, bo czują, że lada moment pójdą na dno. Ludzie, którym się nie udało i już się nie uda. Ludzie do niedawna pełni ukrytych marzeń i pragnień, które niestety wyparły lęki, niepowodzenia i tragedie. Przegrani. Staczający się. Upadli. Pokonani przez zło, którego można się spodziewać z każdej strony i w każdej chwili. I przed którym nie ma ucieczki. No mercy-no hope.
Kitsopoulou jest w tych opowiadaniach trochę takim literackim Tysonem – wali ostro i bez pardonu, a jeśli trzeba spotęgować doznania, to i może ugryźć w ucho. Nie boi się bardzo mocnych scen czy wulgaryzmów. Funduje czytelnikowi kontrowersyjne, szokujące i brutalne pisanie. Miejscami przejmujące. Głównie szczere aż do bólu. Można się zżymać, że zimne niczym lód i kompletnie pozbawione jakiejkolwiek nadziei, ale czasami tak trzeba. Literatura też powinna być wstrząsająca, czasami nawet dołująca.
Po lekturze tych opowiadań termin grecka tragedia nabiera zupełnie nowego wymiaru. To chyba także ważny sygnał, że tamtejszy kryzys miał także inne, drugie, bardzo mocno skrywane, społeczne dno. Dotkliwy zbiór.
Po lekturze tych opowiadań termin grecka tragedia nabiera zupełnie nowego wymiaru. To chyba także ważny sygnał, że tamtejszy kryzys miał także inne, drugie, bardzo mocno skrywane, społeczne dno. Dotkliwy zbiór.
Literackie tropy: okładka nie kłamie: Thomas Bernhard, Elfride Jelinek.
Inne tropy: Autorka od kuchni
Aktualnie czytam:
