Wróciłem z urlopu. Krótki, ale intensywny weekend w Londynie uważam za bardzo udany. Cieszę się, że w końcu udało mi się odwiedzić stolicę Wielkiej Brytanii. Wyjazd okazał się bardzo fajną odskocznią od dnia codziennego, zawodowych obowiązków i innych problemów.
REKLAMA
Wróciłem z urlopu. Krótki, ale intensywny weekend w Londynie uważam za bardzo udany. Cieszę się, że w końcu udało mi się odwiedzić stolicę Wielkiej Brytanii. Wyjazd okazał się bardzo fajną odskocznią od dnia codziennego, zawodowych obowiązków i innych problemów.
Wyjazdy do innych państw pokazują zawsze różnice między naszym krajem, a krajem odwiedzanym. Londyn okazał się bardzo przyjemnym miastem, dopisała nam pogoda - co ciekawe, nie padał ani razu deszcz. Zaskoczyła nas życzliwość mieszkańców wyspy, ich pozytywne podejście do życia, uśmiech. Chętnie udzielają pomocy, czy to w różnych centrach handlowych, czy przy wsiadaniu do autobusu.
Na miejscu warto zobaczyć Madame Tussaud's London z fantastycznymi figurami woskowymi, Opactwo Westminsterkie, Piccadilly Circus, niedaleko Soho, Królewskie Obserwatorium Astronomiczne w Greenwich, a także obowiązkowo Big Ben i London Eye. Polecam również spacer wieczorem po Tower Bridge. Jest to jeden z najpiękniejszych mostów świata!
Ze zdrowiem wszystko w porządku, nic się nie działo, nie było czasu myśleć o nim ;-) Spokojnie więc, jeśli planujesz wycieczkę – jedź, nie bój się niczego.
