
MiTo bawi się mitami (po)nowoczesności, wizerunkami popkultury, wykorzystuje je i przekracza. Nie interesuje nas grandilokwencja sztucznych koterii, hermetyczne światy akademii i salonu, język wtajemniczonych, dyplomy, nagrody i konkursy. Jesteśmy hedonistami, w życiu poszukujemy przyjemności, lubimy otaczać się pięknymi przedmiotami, kochamy sztukę, literaturę, architekturę i kawę. Rozpoznajemy nowe wartości estetyczne, nowe zjawiska kultury wizualnej i wprowadzamy je w obieg. MiTo to scena debiutów dla młodszych, zdolniejszych a także miejsce dla prawdziwych legend polskiej sceny artystycznej.
REKLAMA
To miejsce tworzą młodzi ludzie ciekawi siebie i świata:
Michał Dąbrowski, inżynier, informatyk, miłośnik Apple’a, wielbiciel ścigaczy, uwikłany w sieci ogarnia tu całe IT, zna różne triki, iluzje, karciane sztuczki, wróży z fusów po kawie, dobrze wie, co to drip, aeropress, syphon… i z pewnością niebawem Wam o tym opowie.
Paweł Rosół, malarz, architekt, dizajner, wieloletni menadżer znanych warszawskich restauracji, zafascynowany art déco, uwiedziony przez feng shui, zdążył już poznać wszystkich w dzielnicy, jest wszędzie i zewsząd się wyłania, nie wiedzieć czemu stale wybiera café au lait.
Piotr Seweryn Rosół (a zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa), literaturoznawca, historyk, romanista, koneser sztuki najnowszej, pogrążony w ekstremalnej ponowoczesności, uzależniony od poststrukturalnej inności, ucieka od oczywistości świata, przezroczystości języka, nie wstanie z łóżka bez Americano, nie zaśnie bez Con panna.
Paweł Rosół, malarz, architekt, dizajner, wieloletni menadżer znanych warszawskich restauracji, zafascynowany art déco, uwiedziony przez feng shui, zdążył już poznać wszystkich w dzielnicy, jest wszędzie i zewsząd się wyłania, nie wiedzieć czemu stale wybiera café au lait.
Piotr Seweryn Rosół (a zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa), literaturoznawca, historyk, romanista, koneser sztuki najnowszej, pogrążony w ekstremalnej ponowoczesności, uzależniony od poststrukturalnej inności, ucieka od oczywistości świata, przezroczystości języka, nie wstanie z łóżka bez Americano, nie zaśnie bez Con panna.
Będziemy mówić o rzeczach, o których mamy coś do powiedzenia, ale i niekiedy (w tym rzecz, że nie wiadomo kiedy) – bo nazwa zobowiązuje – o rzeczach wyobrażonych, zatrzymanych na granicy między fikcją a rzeczywistością. Przeczytacie tu o tym, co dzieje się w MiTo, przeczytacie o spotkaniach, wystawach, warsztatach, o nowych zjawiskach w sztuce i dizajnie, o wydawnych właśnie książkach i albumach, o alternatywnych sposobach parzenia kawy, o kuchni z różnych zakątków świata i wreszcie o życiu ludzi, którzy tu przychodzą. NaTemat rusza w MiTo konferencją prasową, a MiTo rusza wraz z nim tym blogiem na temat, ale i całkiem obok tematu.
