
W cyklu 12 grafik Paweł Ryżko zabiera nas w estetyczną podróż po Warszawie lat 80. W subtelnych, minimalistycznych pracach pamięcią wraca do miejsc ze swojego dzieciństwa, dawniej kultowych obecnie przesłoniętych przez nowoczesne wieżowce i centra handlowe. Prace: Niedźwiadek, Ząbkowska, Żerań, Służew, Centralny, Wolumen, Wiatraczna, Bródnowski, Powsin i Zegrzyński zobaczyć możecie jeszcze do końca tygodnia w MiTo, warszawskiej galerii, księgarni i kawiarni.
REKLAMA
Cykl szablonów WARSZAWA powstał z miłości do estetyki i miasta ubiegłej epoki. Po okresie pokomunistycznej fascynacji estetyką zachodniego dyskursu wizualnego, nadszedł czas, kiedy pokolenie, które dorastało w latach 80., coraz częściej powraca do czasów dzieciństwa. Nieobarczone traumatycznymi doświadczeniami poprzedniego ustroju, kolorowe murale, pastelowe szyldy i absurdalne slogany kojarzy jedynie z wycieczkami po oranżadę w torebce czy spacerami na lody. Przymusowy optymizm socrealistycznej estetyki oraz wspomnienie muskularnej przemysłowości krzepi dzisiejszego odbiorcę otoczonego widmami kryzysu. Krzepi również marzenie o czasach, kiedy dobra nie były wszechdostępne, a potrzeby konsumpcyjne geometrycznie galopujące; taka sytuacja dawała większe poczucie sytości. Poza naiwną często tęsknotą do czasu wyidealizowanego jako prostszy, być może ważniejsze dla tej tendencji jest dowartościowanie polskiej tradycji projektowania i wyjście z kompleksu niższości wobec zachodniego designu.
Nie jest to projekt o najnowszej świetności szklanych wieżowców, klimatyzowanym chłodzie centrów handlowych czy świeżo odrestaurowanych śródmiejskich deptakach. Cykl szablonów WARSZAWA tworzy osobistą topografię miasta skupioną wokół jej minionej industrialnej czy handlowej prężności oraz podmiejskich miejsc oddechu. Z jednej strony przedstawia Niedźwiadek, Ząbkowską, Żerań, Służew, Centralny, Wolumen, Wiatraczną, z drugiej zaś Bródnowski, Powsin i Zegrzyński. Mimo to, że selekcja miejsc nieuchronnie wynika z osobistych doświadczeń, ich nierozległa lokalność wzbudza w odbiorcach bardzo konkretne, silne skojarzenia. Nazwy poszczególnych szablonów są niedopowiedziane, skrócone do jednego wyrazu, często jedynie przymiotnika; dawna popularność przedstawionych miejsc sprawia, iż automatycznie dopowiadamy brakujące człony nazw, których ostateczna forma zależy od indywidualnego doświadczania przestrzeni miasta. Ta werbalna oszczędność jest odzwierciedlona na płaszczyźnie wizualnej w jej uproszczonej, konstruktywistycznej formie. Nie jest to obraz całkowicie laurkowy. Pastelowe, zgaszone kolory są przełamane w niektórych obrazach przez niepokojące, ostre w swej konstrukcji elementy; łagodny kształt koła jest rozbity trójkątami i kwadratami.
Warszawa przedstawiona w tym projekcie już nie istnieje. Jedne miejsca znikają niezauważone, inne zostają odnowione i dopasowane do nowych potrzeb Warszawskich konsumentów. W miejscach fabryk powstają modne kluby, restauracje, sale koncertowe, apartamentowce. Tłumy poszukujące wrażeń udają się na swoiste safari w miejsca jeszcze niedawno zakazane i powoli zasiedlają nowe obszary i tworzą własne enklawy, co różnie jest przyjmowane przez lokalne społeczności. Projekt WARSZAWA odwiedza te peryferyjne okolice w sposób odmienny. Spójny cykl szablonów stworzonych w konstruktywistycznym, minimalistycznym języku, często z poczuciem humoru, celebruje raczej dawną niż świeżo zgentryfikowaną żywotność miejsc mniej lub bardziej zapomnianych.
PAWEŁ RYŻKO:
Paweł Ryżko (1984 r.) ukończył studia magisterskie z wyróżnieniem na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, na kierunku Projektowanie Graficzne w pracowni prof. Sławomira Iwańskiego. Jego twórczość opiera się głównie na plakacie, typografii, muralu i szablonie, stylistycznie nawiązując do tradycji konstruktywizmu. Przez 5 lat współpracował z grupą Twożywo. Jest autorem okładki albumu Franka Zappy „Hammersmith Odeon” wydanego z okazji 70 rocznicy urodzin artysty. W roku 2012 otrzymał stypendium ministra kultury „Młoda Polska”. Jego prace były pokazywane w ramach wielu wystaw zbiorowych i nagradzane na konkursach graficznych.
WYSTAWA CZYNNA DO KOŃCA TYGODNIA W MiTo
