
Fascynuje go tematyka miejska, przestrzenie (post)industrialne; nie są to jednak zwykłe pejzaże, ale zapisy wyobrażeniowe. Nie te, które widział, czy te, które zna z fotografii – ale miasta wymyślone, czasem ze złamaną perspektywą, czasem przygnębiające, potworne, czasem ekstatyczne, pełne wibracji. W najbliższy czwartek, 14 marca o 19:00 w MiTo rusza jego pierwsza wystawa.
REKLAMA
Działa różnymi technikami: ołówkiem, pędzlem (akryl), węglem, ma również na swoim koncie sporo linorytów (jeden z nich został nagrodzony na międzynarodowej wystawie twórczości artystycznej młodych talentów The World of Art w Celje na Słowenii).
Jego miasta żyją, choć nie ma w nich ludzi. Obrazy Jarka są bajecznie kolorowe, urzekające rysunkiem potężnej architektonicznej bryły oraz bogactwem szczegółów.
Na wystawie obejrzymy kilka typowych miejskich impresji. To oniryczne, surrealistyczne widzenie świata, w którym żyje - świata, który napawa go lękiem, świata który fascynuje.
Na wystawie obejrzymy kilka typowych miejskich impresji. To oniryczne, surrealistyczne widzenie świata, w którym żyje - świata, który napawa go lękiem, świata który fascynuje.
Jarosław Adam Kalinowski (ur. 1987) jest absolwentem Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych (Wydział Sztuki Nowych Mediów). Dyplom zrobił pod kierunkiem dr. hab. Jacka Staszewskiego z warszawskiej ASP.
czwartek 14 marca 19:00 w w MiTo Ludwika Waryńskiego 28 [Metro Politechnika]
