"Miłości wielokrotnie dawałem się nabrać… jak wiadro do studni, woda do wiadra, nadzieja na dom. Za słowem miłość stoi dla mnie szereg opowieści, ludzi i miejsc. Przez prawie całe moje życie “chodziło o miłość” – mówi Robert Rient, autor książki o takim właśnie tytule. Powieść wydana nakładem wydawnictwa Sonia Draga trafia do księgarń 18 kwietnia.

REKLAMA
– A dlaczego Bóg ich naraz nie stworzył?
– Kogo – zdziwiłem się.
– No, Adama i Ewy, przecież mógł od razu stworzyć kobietę i mężczyznę, dopiero po czasie zreflektował się, że "niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam”?
– No i co? – nie bardzo zrozumiałem pytanie.
– No i nie mógł stworzyć ich naraz?
– Widać nie mógł, w końcu to Bóg – odparłem, ale Siostra nie była pocieszona.
(fragment książki)
Napisanie książki, a zwłaszcza powieści o związkach, przywiązaniu oraz starciu męskiego i kobiecego punktu widzenia, było od zawsze marzeniem Roberta Rienta – dziennikarza i trenera treningu interpersonalnego, którego wcześniej mogliśmy czytać między innymi w "Wysokich obcasach", "Charakterach", "Coachingu", czy "Przekroju". Jego debiut literacki trafia na półki już w najbliższy czwartek.
Dziś mija rok od rozwodu i pojawienia się w moim życiu Dity, rudej kotki, oraz pani Ewy, wysokiej terapeutki. Zawsze chodziło mi o miłość. Jestem w połowie swojego życia, tak mówią liczby i tak się czuję – mówi Arek, główny bohater i narrator powieści. Począwszy od punktu zwrotnego w życiu, o którym mówi, towarzyszymy mu w terapii, zakochaniu i przemianie.
Granica pomiędzy zakochaniem, poświęceniem a miłością jest z jednej strony trudna do wyrażenia, z drugiej znakomicie wyczuwalna. Łączenie rozumu z sercem to jeden z istotnych kluczy w książce. W materię spraw intymnych i emocjonalnych autor z lekkością wplata dotyczące chyba nas wszystkich problemy codzienności, co czyni “Chodziło o miłość” lekturą tyle pasjonującą, co mądrą. Zdecydowanie plasuje się wyżej od jakiegokolwiek typu romantycznych czytadeł. Potwierdza to w swojej krótkiej recenzji Tomasz Raczek – „Czyta się z zainteresowaniem, choć bagaż obciążeń psychicznych bohaterów na granicy mojej przyswajalności. To wciągająca lektura!”.
23 kwietnia o godzinie 19 przy ulicy Waryńskiego 28 (Metro Politechnika) w Warszawie w MiTo art.café.books odbędzie się spotkanie z Robertem Rientem. Wieczór poprowadzi Tomasz Raczek, a po spotkaniu zaśpiewa Mela Koteluk.