Coraz głośniej mówimy, coraz mniej słuchamy. Księgarnie są zawalone podręcznikami autoprezentacji, wystąpień publicznych i metod skutecznej socjotechniki. Jak słuchać drugiego człowieka uczy się już chyba tylko psychoterapeutów...
REKLAMA
Apoteoza ekstrawertyzmu znakomicie wpisała się w narcystyczną kulturę naszych czasów, w której ceni się najbardziej osobowość przebojowego sprzedawcy własnych zalet. Ważniejszy wydaje się szum, jaki ktoś robi wokół siebie, niż to co naprawdę stworzył.
Nie zawsze tak było. Jeszcze na początku ubiegłego stulecia znacznie bardziej pożądanymi cechami była powściągliwość, dyskrecja i godność. Dziś korporacyjna rzeczywistość narzuca nam tempo wojskowego SR-71 BlackBird'a i styl bycia skutecznego komiwojażera. To, jak wyglądamy wydaje się medialnie znacznie istotniejsze od tego, kim naprawdę jesteśmy i co mówimy.
Introwertyzm nie jest w modzie. Choć, jak przewidują nie tylko futurolodzy, ale i ekonomiści, może to się zmienić. Światowy kryzys finansowy może spowodować, że większe zaufanie zaczną budzić w nas osoby mniej charyzmatyczne, a bardziej uważne i ostrożne, a to raczej domena introwertyków. Dziś trudno zauważyć zwiastuny tych przemian, szczególnie w polskim życiu politycznym.
Jeśli chcielibyście Państwo sprawdzić, w jakim stopniu sami jesteście ekstrawertykami lub introwertykami, oto test:
Im więcej odpowiedzi na "TAK", tym większe prawdopodobieństwo, że jest się introwertykiem.
Niezależnie od tego, jaki wynik Państwo otrzymali, serdecznie zapraszam do uważnego wysłuchania i obejrzenia kolejnego odcinka "Bez Maski". Tym razem gościem był Jacek Santorski, Psycholog Biznesu, Współwłaściciel Firmy Doradczej Values.
Bardzo pouczająca rozmowa, zarówno dla introwertyków, jak i dla ekstrawertyków. Gorąco polecam.
