Mija właśnie tydzień od powrotu do Polski, do domu. Pięknie jest. Cudny kraj cudny maj jak w piosence Maanamu.

REKLAMA
Maj póki, co cudny. To fakt. Kraj również, bo mój, choć dziwny to czas, kumulacja świąt, dni wolnych od pracy. Historyczny długi weekend. W życiu sportowca oczywiście te dni nie stanowią jakiegoś szczególnego okresu jednak muszę się przyznać, że trochę byłam pogubiona. Jakie miejsca, sklepy, urzędy pracują i w jakich godzinach? Mam wrażenie, że to najważniejsze dzisiejsze Święto też nam się jakoś w tym weekendzie zagubiło. Nie ono jedyne z resztą.
Na szczęście mamy piękną pogodę, dużo lepszą niż miałam przez ostatnie 3 tygodnie w Hiszpanii. Nie ma problemu, z normalnym efektywnym treningiem, który wkracza w już najważniejszą fazę. Od 1 maja polscy lekkoatleci mogą wypełniać minimum na Igrzyska. Ja do pierwszej próby podejdę 11 maja podczas Diamentowej Ligi w Doha. Przyznam się szczerze, że nigdy nie zaczynałam sezonu tak wcześnie, ale zawsze musi być ten pierwszy raz. Jestem dobrej myśli.
Gdyby nie opieszałość włoskich budowlańców od wczoraj byłabym już w Formii. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przy tej pięknej pogodzie ogromnym relaksem i wytchnieniem między treningami jest praca w moim ogrodzie. Co to za praca? To radość sama! Nigdy nie przypuszczałam, że tak pokocham grzebanie w ziemi:-) Tulipany, jabłonie, bez, porzeczki, agrest wszystko ożywa i po raz pierwszy mogę to obserwować live:-)
Dumna jestem bardzo, gdyż w ostatnich dniach ruszył mój program stypendialny Pierwszy Krok uruchomiony wspólnie z Fundacją Faktu. Pierwszych sześć stypendiów przyznanych. Czterech lekkoatletów i dwóch tancerzy. Cieszę się, że choć trochę mogę im pomóc w rozbujaniu ich karier. Ja, jako młoda zawodniczka również taką pomoc otrzymałam i z perspektywy czasu wiem jak ona była ważna. Trzymam za Was kciuki, moi pierwsi stypendyści Angelika, Sofia, Piotr, Filip, Oskar, Mateusz:-)
Kibicuję również polskim siatkarkom! Walczą, jako ostatnie z polskich drużyn o nominacje olimpijską i naprawdę idzie im super. Kaśka Skowrońska, również blogerka z natemat gra jak natchniona! Oby tak dalej! Mam nadzieję, że spotkamy się w Londynie!