O autorze
Wielokrotna medalistka Mistrzostw Świata i Europy w skoku o tyczce, 3-krotna olimpijka. Spróbuję przybliżyć sport i okolice widziany moimi oczami

Wspomnienia z okazji…

Kolejna Wielkanoc na zgrupowaniu poza krajem. Szczerze mówiąc nie pamiętam, który raz w swojej karierze spędzam te święta w ten sposób. Na szczęście w święta Bożego Narodzenia zawsze jestem z najbliższymi. Takie życie. Sama wybrałam, nie żałuję. W tym roku uświadomiłam sobie na przykład, że 16!!! ostatnich zim spędziłam w SPALE. 16 lat z rzędu od grudnia do lutego z przerwą na Boże Narodzenie i sylwester :-)



Lanzarote, Wielkanoc 2003. Intensywnie pamiętam ten obóz. Poniedziałkowy śmigus dyngus i ucieczkę przed goniącym mnie sprinterem Marcinem Krzywańskim. Mission impossible. Pamiętam nasze zmęczone twarze jak już stanęliśmy i zaliczyłam obowiązkową porcję wody. Dzisiaj jestem na zgrupowaniu z kolejną generacją najszybszych Polaków, tylko ich trener ten sam.
Czas płynie nieubłagalnie. Na szczęście pokój dzielę z podobną do siebie weteranka sprinterką Darią Korczyńską.


Lanzarote 10 kwietnia 2010. Ostatni dzień zgrupowania, szykujemy się do wyjścia na zamykający trening. Wiadomość o katastrofie w Smoleńsku, łzy, oczywiście nici z treningu i 3 godzinny lot do Polski. Jutro kolejna rocznica tej tragicznej historii. Kompletnie nie interesują mnie rozgrywki polityczne związane z tą rocznicą. Dla mnie ten dzień to wspomnienie dwóch osób, które zginęły w tej katastrofie, z osobnych światów politycznych, których los zetknął tego dnia. Prezydent Lech Kaczyński, spotkałam go tylko raz w życiu po pamiętnych Mistrzostwach Świata w Berlinie 2009. Odbieraliśmy z jego rąk odznaczenia państwowe. Po uroczystości obiad, prezydent poprosił mnie bym usiadła naprzeciwko niego, co już było dla mnie szokiem. Wbrew obiegowej opinii był fenomenalnym znawcą lekkiej atletyki. W dyskusji o historycznych szczegółach kroku dotrzymywał mu tylko trener Sławomir Nowak. Najbardziej jednak zdziwiona byłam jak szczegółowo znał moją karierę, od samych początków. Nie mogłam wyjść z podziwu. Jak sam wspomniał, zawstydzając mnie, mieliśmy wspólnych znajomych. Okazało się, że serdecznym przyjacielem prezydenta był Krzysztof Żukowski, promotor mojej pracy magisterskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Szczerze przyznam, że Lech Kaczyński kompletnie mnie zauroczył tego dnia.
Obok mnie na opisywanym obiedzie siedział prezes PKOL, Piotr Nurowski, drugi człowiek, którego silnie wspominam w rocznicę katastrofy. Największy fan sportu, jakiego spotkałam w życiu. Postać z cyklu tych nie do zastąpienia. Jestem przekonana, że gdyby żył polski sport wyglądałby dzisiaj inaczej. To głównie dzięki jego akceptacji funkcjonuję w zarządzie PKOL, bardzo namawiał mnie bym angażowała się w pracę w strukturach polskiego sportu, bardzo mi w tym kibicował. Wielka szkoda, że nie ma go już z nami. Po moim starcie w Pekinie powiedział „…. Monia, Twój czas jeszcze nadejdzie…”. Głęboko wierzę, ze dotyczyło to również mojego czasu na Igrzyskach.
Efektem tego przemiłego spotkania w 2009 roku było również przyznanie polskiego obywatelstwa mojemu trenerowi. Idea narodziła się podczas mojej rozmowy z dwoma wspomnianymi Panami, którzy zapalili się do pomysłu i obiecali pomoc. Słowa dotrzymali i w lutym 2011 mój trener Wiaczesław Kaliniczenko został obywatelem naszego kraju. Żałuję bardzo, że nie doczekali tego momentu.


Jestem tez pewna, że obaj kibicowaliby polskim piłkarzom ręcznym podczas turnieju w Alicante. Gdy planowałam napisać o szczypiornistach, wierzyłam, że awansują do Igrzysk w Londynie, byłam niemal pewna. Sport po raz kolejny okazał się jednak bardzo brutalny. Szkoda. Mimo to całym sercem jestem za Bogdanem Wentą, który pokazał mi, że istnieje coś takiego jak piłka ręczna w Polsce i że może być tak ekscytująca. Ponadto z Bogdanem Wentą łączy mnie szczególna więź i kolejne dzisiaj wspomnienie. Dzień przed moim startem w Pekinie trener przyśnił mi się:-). W tym proroczym śnie gratulował mi, choć pewnie bardziej pocieszał po zajęciu przeze mnie 5 miejsca. Po finale, w którym zajęłam …..5 miejsce (podobnie zresztą jak szczypiorniści) w rozmowie z dziennikarzami opowiedziałam całą historię. Trener Wenta przeczytał wywiad i niewiarygodnie się nim przejął. Do tego stopnia, że od razu następnego dnia w wiosce olimpijskiej i od tego czasu jeszcze wielokrotnie, z wrodzonym sobie urokiem, przepraszał mnie za to, że………..mi się przyśnił:-)


W San Cougat na szczęście od soboty świeci słońce.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
NEWSWEEK 0 0Dlaczego faceci w Polsce stracili ochotę na seks? Powodów jest mnóstwo, ale jeden najważniejszy
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Masz "powyborczego doła" po zwycięstwie PiS? Psycholożka radzi, co trzeba zrobić
0 0Cyfrowi kryminaliści spuszczają nam spory łomot. "Ale mamy coś, czego nie mają oni"

POLECAMY

KINO 0 0Widziałem ostatni film Piotra Woźniak-Staraka. Aż trudno uwierzyć, że to polska produkcja
0 0"Daleko mi do ideału, ale lubię pomagać ludziom". Rinke Rooyens o nowym programie i ojcostwie
0 0"Cierpią w samotności". Codziennie 12 polskich mężczyzn popełnia samobójstwo
0 0"Syn chce być na zaprzysiężeniu, a ma zakaz wstępu". Jest decyzja Sejmu ws. Hartwicha
0 0"Prosili: zróbcie coś dla moich dzieci". Ta partia czekała 15 lat, żeby dostać się do Sejmu
0 0Tysiące protestujących na ulicach Londynu. Johnson wściekły po głosowaniu ws. brexitu
Britax 0 0Ten fotelik to nowy wymiar bezpiecznych podróżny z dzieckiem. Dzieci i rodzice go pokochają!
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie obchodzą cię zmiany klimatu za 50 lat? Wiemy, jak będzie wyglądała pogoda w Polsce za dekadę
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy