Znów to samo: Korea Północna wystrzeliła rano rakietę dalekiego zasięgu. Tym razem władze północnokoreańskie (za pośrednictwem północnokoreańskiej agencji prasowej) twierdzą, że próba przebiegła pomyślnie. Główne fragmenty rakiety spadły dzisiaj do morza u wybrzeży Filipin.
REKLAMA
Mimo standardowych protestów międzynarodowych Korea Północna wykonała próbę z pociskiem balistycznym. Co dalej?
Ta niespodziewana operacja daje do myślenia, bowiem strzał miał się odbyć dopiero za tydzień. Wydaje się, że Korea Północna chciała zaskoczyć świata po raz kolejny (przypominam, że były również ciężkie warunki meteorologiczne)… i jej się to udało. Korea Północna dąży do eskalacji sytuacji na Półwyspie Koreańskim, szczególnie, że za tydzień odbędą się wybory w Korei Południowej. Nasuwa się też pytanie: czy Korea Północna potrafiła by zaatakować niespodziewanie Koreę Południową? Osobiście wciąż uważam, że jest to niemożliwe, jednakże obserwując ostatnie ruchy Koreańskiej Armii Ludowej (zwiększono liczbę żołnierzy w trzecim i czwartym Korpusie Koreańskiej Armii Ludowej – te oddziały stacjonują na granicy z Koreą Południową) właśnie z powodu tego nieoczekiwanego strzału, prawdopodobieństwo wybuchu wojny z Koreą Południową zwiększyło się.
Jaka będzie reakcja międzynarodowa? W przeszłości świat wypowiadał się wielokrotnie przeciwko rozbudowywaniu przez Koreę Północną potencjału nuklearnego. ONZ będzie dążyć do tego, aby Korea Północna zgodziła się na inspekcje w swoich instalacjach nuklearnych. Korea Północna może i zgodzi się, ale mimo wszystko marzenia Pjongjangu o zostaniu kolejnym mocarstwem jądrowym powoli się spełniają.
Jaka będzie reakcja Chin, starszego brata Korei Północnej –북한의오빠-? W przeszłości Chiny regularnie dementowały pogłoski o wszelkiej współpracy z Koreą Północną w zagadnieniu broni jądrowej. Kolejną cechą postępowania Chin w przeszłości było zajmowanie neutralnej podstawy w kwestii programu jądrowego Korei Północnej. A teraz? Chiny będą się wypowiadać przeciwko potencjałowi atomowemu Korei Północnej, gdyż KRL-D stanowi zagrożenie dla ich własnego bezpieczeństwa, i będą dążyć do bycia poinformowanymi o działaniach Korei Północnej. Ale czy Korea Północna się zgodzi? Znamy już odpowiedź.
