Za niespełna miesiąc Polska znów obejmie prezydencję. Tak, to nie pomyłka. Będziemy prezydencją w czasie, gdy w Unii Europejskiej zapadną kluczowe decyzje w sprawie budżetu wspólnoty.
REKLAMA
Tym razem jednak będzie to prezydencja Grupy Wyszehradzkiej, czyli zinstytucjonalizowanej formy współpracy Polski, Czech, Słowacji i Węgier (do których dopraszamy Słowenię, bliską nam wszystkim geograficznie lub duchowo).
Przewodnictwo w pracach Grupy Wyszehradzkiej obejmujemy 1 lipca 2012 roku i będziemy sprawować je do 30 czerwca 2013 r. I tak się nieprzypadkowo składa, że to właśnie w tym czasie w UE będą zapadać najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości budżetu unijnego i przyszłości polityki spójności. Trudno o lepszy moment na przewodzenie największemu „lobby” państw regionu Europy Środkowej.
Jednym z głównych celów naszej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej będzie dbanie o to, żeby nasza piątka wypracowała spójne, korzystne dla wszystkich stanowisko w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych 2014-20 oraz reform polityki spójności w tym samym czasie.
Współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej obejmuje wiele obszarów (i zaangażuje wiele resortów), ale Ministerstwo Rozwoju Regionalnego skupi się oczywiście na tym, który dotyczy funduszy europejskich. Na szczycie ministerialnym (prawdopodobnie w listopadzie br. – chcemy zorganizować tę imprezę na Śląsku ) oraz na kilku spotkaniu niższego szczebla uzgodnimy wspólne stanowisko w sprawie rozporządzeń (ram prawnych) dla polityki spójności, skupiając się na takich elementach jak np. Europejska Współpraca Terytorialna. Będziemy też pracować nad „Wspólnym Dokumentem Rozwoju Przestrzennego Krajów V4+2.
Już to kiedyś pisałem: dobrze jest współpracować z sąsiadami. Bo kiedy mówimy razem lepiej nas w Brukseli słychać.
Przewodnictwo w pracach Grupy Wyszehradzkiej obejmujemy 1 lipca 2012 roku i będziemy sprawować je do 30 czerwca 2013 r. I tak się nieprzypadkowo składa, że to właśnie w tym czasie w UE będą zapadać najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości budżetu unijnego i przyszłości polityki spójności. Trudno o lepszy moment na przewodzenie największemu „lobby” państw regionu Europy Środkowej.
Jednym z głównych celów naszej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej będzie dbanie o to, żeby nasza piątka wypracowała spójne, korzystne dla wszystkich stanowisko w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych 2014-20 oraz reform polityki spójności w tym samym czasie.
Współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej obejmuje wiele obszarów (i zaangażuje wiele resortów), ale Ministerstwo Rozwoju Regionalnego skupi się oczywiście na tym, który dotyczy funduszy europejskich. Na szczycie ministerialnym (prawdopodobnie w listopadzie br. – chcemy zorganizować tę imprezę na Śląsku ) oraz na kilku spotkaniu niższego szczebla uzgodnimy wspólne stanowisko w sprawie rozporządzeń (ram prawnych) dla polityki spójności, skupiając się na takich elementach jak np. Europejska Współpraca Terytorialna. Będziemy też pracować nad „Wspólnym Dokumentem Rozwoju Przestrzennego Krajów V4+2.
Już to kiedyś pisałem: dobrze jest współpracować z sąsiadami. Bo kiedy mówimy razem lepiej nas w Brukseli słychać.
