Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przedstawiło pierwszą propozycję podziału funduszy europejskich na lata 2014 – 2020. Mamy nadzieję, że w najbliższych tygodniach i miesiącach ten temat będzie starannie przedyskutowany

REKLAMA
Zdaję sobie sprawę, że ta informacja może z trudem przebijać się do opinii publicznej. Że kilkudziesięciu piłkarzy, pięknie walczących na boiskach Euro2012, z łatwością zepchnie ten przekaz na out.
Trudno. Chyba nie powinniśmy czekać „na po Euro”, na „po wakacjach”. Dyskusję nad zaprogramowaniem funduszy europejskich na lata 2014 -20 musimy rozpocząć się już teraz – bo to zwiększa szanse, żeby propozycje porządnie przedyskutować ze wszystkimi zainteresowanymi.
Nie mamy aż tak dużo czasu. Musimy być gotowi na koniec negocjacji Wieloletnich Ram Finansowych, tak by od razu uprzednio przygotowane programy zacząć wprowadzać w życie. Z nadzieją, że od 1 stycznia 2014 r. będziemy mogli zacząć wydawać pieniądze z nowej edycji funduszy europejskich.
Kładąc na stół pierwszą propozycję (podkreślę: propozycję!) podziału funduszy europejskich, przyznajmy, że nie wszystko jeszcze wiemy. Nie znamy finalnych kwot, nie znamy ostatecznej treści pakietu legislacyjnego (czyli ram prawnych do wydawania pieniędzy w polityce spójności). Negocjacje trwają, my w nich uczestniczymy. Jednak już teraz, na podstawie tej wiedzy, którą mamy dziś, pierwszą przymiarkę podziału funduszy robimy. Oto jej część:
- zdecydowany przyrost wydatków (procentowo i w kwotach absolutnych) nastąpi w obszarze wsparcia badań naukowych, rozwoju technologicznego i innowacji. Dużo większy nacisk niż do tej pory chcemy położyć na współpracę naukowców (sektora B+R) z przedsiębiorcami. Innowacyjność powstająca w laboratoriach musi mieć przełożenie na funkcjonowanie firm. Innowacyjność sama dla siebie ma już mniejszy sens. Jesteśmy przekonani, że tą drogą musimy iść, żeby zbudować nowe przewagi konkurencyjne polskiej gospodarki (gdy wyczerpią się te obecne, np. relatywnie niższe koszty pracy);
- większe wsparcie nastąpi w obszarze „kapitału ludzkiego” (zatrudnienie, edukacja, włączenie społeczne). Wzrośnie rola Europejskiego Funduszy Społecznego. To wynika z forsowanych przez Komisję Europejską rozwiązań;
- niewielkie zmiany (do decyzji: wzrost lub spadek) wsparcia proponujemy w obszarze dotyczącym technologii informacyjno-komunikacyjnych, zmian klimatycznych;
- rozbudowa infrastruktury transportowej wciąż będzie miała największy udział w funduszach europejskich. Ale licząc proporcjonalnie (procentowo), wsparcie dla budowy dróg i linii kolejowych zmniejszy się. Na szczęście, zwiększy się cały budżet – więc kwoty absolutne mogą być porównywalne do obecnej perspektywy (2007-13). Relatywne zmniejszenie funduszy na drogi oznacza jednak, że musimy podejmować trudne decyzje. Na razie proponujemy, żeby finansowanie europejskie wykorzystać na dokończenie największych projektów autostradowych, dokończenie sieci połączeń między miastami (w dużej mierze drogi „S’) oraz na drogi drugorzędne, ale łączące obszary z siecią TEN-T. Niestety, mniej pieniędzy będzie na modernizację/budowę dróg lokalnych.
- Procentowy spadek nakładów nastąpi też w obszarze ochrony środowiska naturalnego. Podobnie jak w przypadku transportu wynika on z tego, że Komisja Europejska forsuje wykorzystanie części środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na określone cele, takie jak np. przechodzenie na gospodarkę niskoemisyjną, co w polskich warunkach może oznaczać więcej inwestycji w OZE i w efektywność energetyczną (oszczędzanie energii, termomodernizacja itp.).
Spore zmiany nastąpią też w rozłożeniu funduszy pomiędzy szczebel krajowy i regionalny. Naszym zdaniem w latach 2014-2020 zakres decentralizacji systemu wdrażania funduszy w Polsce musi być większy niż obecnie. Krajowe Programy Operacyjne będą zachowane, ale np. na poziom regionalny (do 16. Regionalnych Programów Operacyjnych) przeniesiona zostanie – przykładowo - jeszcze większa część wsparcia dla kultury. (Wsparcie dla kultury w programach krajowych mogłoby się koncentrować np. na obiektach z listy UNESCO).
Z kronikarskiego obowiązku dodam jeszcze nasza propozycja jest zgodna z polską Średniookresową Strategią Rozwoju Kraju 2020 i unijną strategią Europa 2020.