O autorze
Współpracownik Instytutu Obywatelskiego, doradca PO RP, były wiceminister rozwoju regionalnego, był też rzecznikiem polskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej, w l. 1998-2011 dziennikarz „Gazety Wyborczej”

Jeszcze o raporcie

Przeczytaliśmy dokładnie raport grupy profesorów „Kurs na innowacje. Jak wyprowadzić Polskę z rozwojowego dryfu?”. Po starannej lekturze potwierdzamy to, co już wcześniej mówiliśmy – znajdujemy w tym opracowaniu dużo słusznych tez, z którymi się zgadzamy. Ba, tak bardzo się z nimi zgadzamy, że... już przed wieloma miesiącami zapisaliśmy je w rządowych dokumentach strategicznych.


Przykłady?

Proszę bardzo. Rekomendacje zawarte w rozdziale 4.2 raportu („Kształtowanie nowego podejścia do konkurencyjności i innowacyjności polskiej gospodarki”) to wypisz-wymaluj działania, które rząd opisał w Średniookresowej Strategii Rozwoju Kraju 2020 – czyli w dokumencie znanym od wielu miesięcy. To właśnie ŚSRK 2020 stawia założenie, że proste kopiowanie z krajów i regionów wysoko rozwiniętych rozwiązań mających na celu pobudzenie innowacyjności nie przyniesie długotrwałych efektów. I dlatego ŚSRK 2020 – tak jak prof. J.Hauser i pozostali profesorowie w swoim raporcie – kładzie nacisk na tworzenie mechanizmów rozwijających naszą polską innowacyjność, dostosowaną do naszej specyfiki.

Tak samo raport powtarza (za naszą ŚSRK 2020) że kluczową rolę w tworzeniu potencjału rozwojowego odgrywa edukacja. I nie sposób nie zauważyć, że rząd podjął pierwsze kroki, by tę edukację wzmocnić (np. wprowadzenie „kierunków zamawianych”, rekordowe inwestycje w infrastrukturę badawczą uczelni wyższych itp.). Oczywiście, potrzebne są kolejne dla wzmocnienia poziomu edukacji – zdajemy sobie z tego sprawę.
Inny przykład? Raport profesorów odwołuje się do b. ciekawych danych Banku Światowego i OECD. Tyle tylko, że dokładnie te same dane BŚ – OECD zostały zawarte w naszej rządowej strategii jako punkt odniesienia. Już dwa lata temu!

Szkoda, ze autorzy raportu o tym fakcie nie wspominają. Trudno. Z naszej perspektywy najważniejsze jest to, że w kluczowych sprawach myślimy podobnie. I cieszymy się z dyskusji o trwałych podstawach wzrostu gospodarczego – ona jest naprawdę potrzebna.
Na marginesie, nie tylko my doszliśmy do wniosku, że autorzy najnowszego raportu o innowacyjności i rozwoju zdają się nie zauważać już istniejących dokumentów strategicznych. To samo wrażenie ma np. Piotr Arak z Instytutu Obywatelskiego
(http://www.instytutobywatelski.pl/5205/komentarze/nie-dryf-polska-na-fali)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...