Dwieście tysięcy. Już tyle osób w wieku powyżej 50 lat skorzystało ze szkoleń, dotacji na założenie własnej firmy lub innego rodzaju wsparcia zawodowego, finansowanego z budżetu UE. W przyszłości unijne wsparcie dla seniorów powinno być jeszcze większe i może odegrać ważną rolę osłonową przy wdrażaniu reformy emerytalnej
REKLAMA
System wsparcia "aktywizacji zawodowej" seniorów już od kilku lat testujemy w praktyce. I widzimy konkretne efekty: w samym tylko Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (jedna z najważniejszych cześci funduszy europejskich wdrażanych w Polsce) przeznaczono 780 milionów złotych na realizację projektów dla osób "50+". Za unijne pieniądze sfinansowano szkolenia dla 77 tys. bezrobotnych w wieku powyżej 50 lat (z danych, którymi dysponuję, wynika, że co czwarty uczestnik tego szkolenia znalazł pracę w przeciągu kolejnych sześciu miesięcy). Z kolei 10,4 tys. osób należących do grupy wiekowej 50+ otrzymało dotację na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.
Za tymi liczbami kryją się konkretne sukcesy. Takie jak historia pani Barbary Kaniewskiej z Warszawy, która dzięki wsparciu unijnemu mogła założyć własną klubokawiarnię "Bibeloty Cafe". Albo historia pana Bogusława Saganowskiego, który stworzył Miniio Workshops - firmę produkującą domki i mebelki dla lalek.
To tylko dwa z wielu przykładów. Jeśli więc dziś ktoś mówi, że reformie emerytalnej nie towarzyszą żadne dodatkowe działania i pomoc dla osób starszych na rynku pracy - to znaczy, że nie zna wszystkich faktów.
Chcemy, by w przyszłości wsparcie dla seniorów zwiększało się. Na tym etapie negocjacji nowego budżetu unijnego (2014-20) jest za wcześnie, żeby prognozować konkretne kwoty. Już dziś jednak wiemy, że Komisja Europejska proponuje (zapisała to w projekcie ram prawnych polityki spójności na lata 2014-20) zwiększenie znaczenia Europejskiego Funduszu Społecznego. A to właśnie EFS finansuje takie programy jak nasz polski POKL. Co wiecej, obowiązująca strategia Europa 2020 przewiduje, że zwiększenie poziomu zatrudnienia dla osób 50+ jest jednym z najważniejszych priorytetów.
Zatrzymanie osób starszych na rynku pracy stało się więc nie tylko naszym polskim celem, ale potrzebą całej Unij Europejskiej. Bo wszyscy jej członkowie stoją przed porównywalnymi wyzwaniami demograficznymi.
Za tymi liczbami kryją się konkretne sukcesy. Takie jak historia pani Barbary Kaniewskiej z Warszawy, która dzięki wsparciu unijnemu mogła założyć własną klubokawiarnię "Bibeloty Cafe". Albo historia pana Bogusława Saganowskiego, który stworzył Miniio Workshops - firmę produkującą domki i mebelki dla lalek.
To tylko dwa z wielu przykładów. Jeśli więc dziś ktoś mówi, że reformie emerytalnej nie towarzyszą żadne dodatkowe działania i pomoc dla osób starszych na rynku pracy - to znaczy, że nie zna wszystkich faktów.
Chcemy, by w przyszłości wsparcie dla seniorów zwiększało się. Na tym etapie negocjacji nowego budżetu unijnego (2014-20) jest za wcześnie, żeby prognozować konkretne kwoty. Już dziś jednak wiemy, że Komisja Europejska proponuje (zapisała to w projekcie ram prawnych polityki spójności na lata 2014-20) zwiększenie znaczenia Europejskiego Funduszu Społecznego. A to właśnie EFS finansuje takie programy jak nasz polski POKL. Co wiecej, obowiązująca strategia Europa 2020 przewiduje, że zwiększenie poziomu zatrudnienia dla osób 50+ jest jednym z najważniejszych priorytetów.
Zatrzymanie osób starszych na rynku pracy stało się więc nie tylko naszym polskim celem, ale potrzebą całej Unij Europejskiej. Bo wszyscy jej członkowie stoją przed porównywalnymi wyzwaniami demograficznymi.
