Pozycjonowanie jest jednym z kluczowych elementów marketingu internetowego. Do niedawna metody pozycjonerów przypominały pracę na akord. Narzędzia pomiarowo-analityczne wskazywały, że serwisy są coraz bardziej widoczne w wynikach przeglądarki. Ich właściciele mieli powody do zadowolenia. Nie można tego powiedzieć o internautach. Ilość treści nie równała się jakości. Na początku 2011 roku Google zauważył ten bałagan i powiedział dość! Content is King! A następnie zabrał się za sprzątanie własnego podwórka.

REKLAMA
logo
Internet

O serii przeobrażeń mówiono między innymi na 7. Kongresie Online Marketingu odbywającym się w Warszawie. Wiele uwagi poświęcono im także podczas 2. edycji Festiwalu SEO w Katowicach. Zmiany w algorytmach Google stopniowo wprowadzają nowy ład. Content Marketing jest przyszłościowy, ale trzeba go umiejętnie uprawiać. Każda rewolucja wymaga ofiar. Zatem przedsiębiorstwa odporne na wiedzę bądź nieposługujące się metodami „white hat” kończą marnie. Google jest bardzo konsekwentny w swoich działaniach. Za nieprzestrzeganie zasad nakłada wysokie kary a czasem bezpowrotnie wyrzuca za płot.
Nowe SEO sprawiło, że nastał schyłek dla zautomatyzowanego pozycjonowania treściami niskiej jakości. Google przestał tolerować powielanie treści SEO przez synonimizowanie. Podobnie nie powinno się tworzyć nowych treści SEO poprzez składanie ich z poszczególnych części innych już istniejących. Nie mile widziane jest kopiowanie i zamieszczanie tych samych tekstów na wielu podstronach i stronach. Na pozycjonowanie źle wpływa nagminna powtarzalność słów kluczowych w tekście. Ponadto Google także negatywnie postrzega SPAM na forach i blogach. Stosowanie takich praktyk wyrządzi więcej zła niż dobra.
Dzisiejsze SEO musi być unikalne i aktualne, ponieważ przeglądarka śledzi wędrówkę użytkownika po sieci. Algorytm Google został zaprojektowany w taki sposób, aby wartość ruchu była mierzalna. Właśnie dlatego dzisiejsze witryny internetowe są znacznie bardziej rozbudowane w porównaniu do tych sprzed kilku lat. Treść SEO zaczęła się trochę upodabniać do dziennikarskiej. Nadal bardzo istotna jest estetyka. Google lubi, kiedy SEO jest przejrzyste. Artykuł zawsze powinien być zilustrowany. Do wzbogacenia zawartości przyczynią się także filmy. YouTube nie przez przypadek stał się drugą największą przeglądarką na świecie. Internauci – tworzący z firmą segment B2C – powinni poświęcać wiele czasu i uwagi gotowej całości. Każdy z nich jest potencjalnym klientem. Im dłuższy kontakt z firmą, tym większa szansa na przeprowadzenie transakcji. Ponadto całość powinna być skonstruowana w taki sposób, aby mogła „wirusowo” rozchodzić się po sieci.
W przypadku segmentu B2B sytuacja wygląda nieco inaczej. Prym wiodą treści SEO wyposażone w infografiki. Liczby przedstawione na wykresach i w tabelach oraz klarowne zaprezentowanie działań krok po kroku to prawdziwy klucz do sukcesu. Podobną siłę mają raporty. Wprawdzie ich przygotowanie wymaga energii, czasu i pieniędzy, ale klient biznesowy z pewnością to doceni.
Obecnie pozycjonowanie metodami „white hat” to czasochłonne zajęcie. Google od wszystkich wymaga cierpliwości i systematyczności, ale w zamian daje narzędzia ułatwiające zdobycie popularności w sieci. Istnieją także firmy oferujące produkty, których stosowanie przyczynia się do efektywnego pozycjonowania.
Jednym z podstawowych wskaźników popularności jest TrustRank. Wynik zawsze powinien być wysoki niezależnie od tego jak jest postrzegany przez specjalistów z zakresu SEO. Nawet jeśli my w niego nie wierzymy to są tacy, dla których jest wyrocznią. Nad jego wzrostem można skutecznie pracować. Jednym z najważniejszych elementów jest pozyskiwanie linków zewnętrznych na stronach cieszących się dużym zainteresowaniem. Podobnie warto dołożyć starań, aby nazwa naszej firmy – niekoniecznie podlinkowana – widniała w renomowanych witrynach. Jednak nie wolno zapomnieć, że TrustRank uwzględnia także linki nofollow.
Oprócz linków zewnętrznych i jakościowego SEO duży wpływ na budowanie zasięgu oraz generowanie ruchu na stronach mają media społecznościowe. Największy na świecie serwis QQ działa prężnie, ale tylko w Azji. Reszcie świata wystarcza Facebook, Twitter i najważniejszy dla autorów i firm G+. Autor może powiązać podpisany artykuł ze swoim kontem w G+. Natomiast, jeśli dane przedsiębiorstwo ma pomysł na zaprezentowanie się w mediach społecznościowych i będzie w nich zamieszczać linki przenoszące do swoich artykułów SEO, to z pewnością na tym zyska. Przy czym należy pamiętać, że takie działania podniosą pozycję firmy w sieci, ale nie zawsze zwiększą obrót. Media społecznościowe służą jako narzędzie wspomagające sprzedaż. Ponadto obecność firmy w mediach społecznościowych sprawi, że upragniony przez wszystkich przedsiębiorców Brand Spirit będzie bardziej wyrazisty.

Content Marketing
to specyficzny rodzaj reklamy. Działania z jego zakresu prowadzą do powstania interakcji i zaangażowania obydwu stron. Wynikiem są pozytywne relacje pomiędzy firmą i potencjalnym klientem. Zdecydowana większość przedsiębiorstw skupionych w sieci chce być postrzegana przez Google jako autorytet. Uzyskanie wysokiego wyniku w wyszukiwarce ma bezpośrednie przełożenie na ruch i zasięg, który generują między innymi potencjalni klienci.