O autorze
Pięć lat temu zacząłem pisać o drogach. Wciągnęło mnie. Przez ten czas napisałem kilkaset tekstów do róznych gazet na temat budowy dróg. To fascynujące oglądać jak powstają te ogromne inwestycje, to ile ludzi jest w to zaangażowanych. To wciągające oglądać przebudowę naszego kraju z punktu widzenia najważniejszego czynnika rozwoju gospodarki - transportu. Niestety cały czas ta przebudowa jest daleka od doskonałości. Uważam że po to by była lepsza urzędnicy i politycy powinni czuć na sobie spojrzenie kogoś kto zna się na rzeczy i w razie czego wytknie im ich błędy które próbują zbagatelizować lub zamieść pod dywan. Taką rolę powinni spełniać dziennikarze i w tej kwestii chce dołożyć swoją małą cegiełkę.

Rząd chciał zarobić 1,2 mld na mandatach. Uzbierał... 15 milionów

Specjalnie w tym celu zatrudniono 156 nowych urzędników. Za wyrzucanie pieniędzy w błoto szef inspekcji nie został zwolniony - dostał awans na nadinspektora.


1. Najpierw zainwestowano w fotoradary:

"Budowa sieci 300 fotoradarów, które do końca roku mają przynieść budżetowi 1,2 mld zł, to jeden z argumentów w przyznaniu stopnia generała policji Tomaszowi Połciowi, głównemu inspektorowi transportu drogowego" rozpisywały się gazety w połowie lipca.

2. Potem do wystawiania mandatów zatrudniono armię urzędników:

Specjalnie w tym celu Inspektorat Transportu Drogowego zatrudnił 156 zupełnie nowych urzędników. Poniżej pismo w tej sprawie



Jeśli ktoś nie wie co to jest Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, to radzę zajrzeć na stronę Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Na zadane tam samym sobie pytanie odpowiadają konkretnie:

"Kim jesteśmy?

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym jest częścią Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego odpowiedzialną za zarządzanie systemami automatycznej rejestracji wykroczeń.


Po pół roku okazało się jednak, że z kasy nici. Fotoradary są stare, zdjęcia nieczytelne. W dodatku te 156 osób często nie wyrabia się w pół roku z wysłaniem powiadomienia o wykroczeniu. Fajnie musi wyglądać ich biuro. Półtorej setki nudzących się urzędników to dopiero musi być widok.

Nie wiem ile zarabiają ci świeżo zatrudnieni ludzie, mam tylko nadzieje, że te 15 milionów wystarczy chociaż na to, żeby panowie urzędnicy się "zwrócili"...
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...