Kolejny incydent na budowie metra, to i tak mało, biorąc pod uwagę skandaliczny brak planów infrastruktury podziemnej.
REKLAMA
Dlaczego nikt nie zauważył podczas planowania tej budowy, że pod ziemią jest ciek wodny - oburzają się warszawiacy. A jak mógł zauważyć?
Jakiś czas temu rozmawiałem z kolegą z nadzoru budowlanego, który narzekał mi że w Niemczech prowadzona jest ciągła inwentaryzacja znajdującej się pod ziemią infrastruktury (kabli, rur itp). Niemcy taką inwentaryzację prowadzoną mają od początku... zeszłego wieku.
Tymczasem w Polsce mój znajomy już wielokrotnie wyjeżdżał w teren z wykrywaczem metali, żeby sprawdzić czy aby na pewno dana droga/trasa z czymś nie koliduje. Co rusz drogowcy trafiają w Polsce na jakiś nieczynny gazociąg, który nie wiadomo do kogo należy.
Budowy dróg/metra w Polsce dlatego są tak drogie bo przy okazji trzeba wymienić całą infrastrukturę podziemną. Podczas budowy jednej ze stacji I linii metra robotnicy odkryli nieizolowane kable przewodzące prąd, które dosłownie rozpadały się w rękach.
Kolejny incydent (zapadniecię się gruntu przy Świętokrzyskiej) to i tak mało biorąc pod uwagę rozmach inwestycji budowy II linii metra.
