O autorze
Pięć lat temu zacząłem pisać o drogach. Wciągnęło mnie. Przez ten czas napisałem kilkaset tekstów do róznych gazet na temat budowy dróg. To fascynujące oglądać jak powstają te ogromne inwestycje, to ile ludzi jest w to zaangażowanych. To wciągające oglądać przebudowę naszego kraju z punktu widzenia najważniejszego czynnika rozwoju gospodarki - transportu. Niestety cały czas ta przebudowa jest daleka od doskonałości. Uważam że po to by była lepsza urzędnicy i politycy powinni czuć na sobie spojrzenie kogoś kto zna się na rzeczy i w razie czego wytknie im ich błędy które próbują zbagatelizować lub zamieść pod dywan. Taką rolę powinni spełniać dziennikarze i w tej kwestii chce dołożyć swoją małą cegiełkę.

Skąd fundusze?

Nie mamy pieniędzy na budowę dróg obiecanych przez premiera. Nie ma innego sposobu na realizację tych obietnic niż zaciągnięcie długu. Dokładna ocena planu budowy dróg będzie możliwa po konferencji ministra Sławomira Nowaka.


Projekt budowy autostrady A1 Tuszyn - Pyrzowice jest dobry. Od S-7 Gdańsk - Warszawa jest parę ważniejszych tras (choćby wylotówki z Warszawy i dokończenie południowej obwodnicy). Najważniejsze pytanie brzmi jednak skąd wziąć te ponad 40 miliardów złotych na budowę dróg. Na realizację nowych inwestycji nie ma w budżecie na obecny i przyszły rok żadnych pieniędzy a premier obiecał że jeszcze w tym roku ruszą przetargi. Dopiero w 2014 roku mogą pojawić się pieniądze z nowej perspektywy finansowej UE ale realizacja kontraktów i tak pewnie ruszy w 2015 roku.

Oznacza to że premier chcąc zrealizować swoje obietnice musi bardziej zadłużyć kraj a tego nie możemy zrobić jeśli chcemy utrzymać regułę finansową Rostowskiego. Jakieś pieniądze na pewno uda się uzyskać z zapowiedzianego mechanizmu inwestycyjnego ale nie chce mi się jakoś wierzyć, że w czasach największego od lat kryzysu ekonomicznego prywatny kapitał będzie inwestować w polskie autostrady a to oprócz drenażu pieniędzy ze spółek skarbu państwa zakłada założenie "Inwestycji Polskich" z których finansowane mają być nie tylko inwestycje drogowe.

Z drugiej strony należy pochwalić rząd za poszukiwanie jakiegoś sposobu na nadchodzącą lukę inwestycyjną. Zawsze lepsze to od obserwowania sytuacji z opuszczonymi rękami.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Reserved 0 0Reserved pokazuje inną twarz lat 80. Wieczorowa kolekcja bierze z nich to, co najlepsze
T-mobile 0 0Zachwyciła go postać epizodyczna. Tomasz Raczek zwraca uwagę na szczegóły kultowego już filmu

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"
Renault 0 0Łatwiejsza jazda. W tym modelu kierowca poczuje, co to znaczy prawdziwe wsparcie
INNPoland 0 0Wielka awaria w popularnym banku. Niektórym klientom wyzerowało konta