(*English text below - to all my friends, also from Russia) Czy powinniśmy przepraszać? Nie wiem - niech każdy czyni wedle uznania. Ja bym wolała, aby wczorajszych INCYDENTÓW nie było. I aby media nie miały pretekstu do opisywania Polski w taki sposób. Bo większość z nas taka nie jest, większość potrafi się cieszyć i wybiera radość zamiast nienawiści.

REKLAMA
Bardzo się cieszyłam, że podczas tego meczu będę w Warszawie. Chciałam poczuć tą atmosferę "ponad podziałami". Myślałam, że to media nakręcają ten cały klimat. Jednak się pomyliłam. Wczoraj atmosfera była ciężka, w powietrzu czuć było "nadchodzącą wojnę". Miasto się zbroiło. Może przesadzam, ale siedziałam w jednej z kawiarni i poproszono mnie, abym weszła do środka, bo składano stoliki na zewnątrz w obawie przed tym, co się "może" wydarzyć. Słychać było wybuchy, a obok mojego stolika przebiegali policjanci, uzbrojeni w broń gazową. Zamiast dobrej energii w powietrzu unosił się zapach piwa, potu i smażonej kiełbaski. Chuligani byli po obu stronach, ale ja miałam wrażenie, że to my bardziej szukamy zaczepki. I naprawdę nie rozumiem czemu w nas tyle złości i tyle agresji. Po co? Pokazaliśmy, że to potrafimy zorganizować event na poziomie, pokazaliśmy, że potrafimy kibicować, i to nie tylko naszej drużynie. Co więcej, wczoraj poczułam się dumna, bo w końcu pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę nożną. Dobrze, że był remis, bo bałam się, jakie emocje z nas wyjdą jeśli przegramy. W każdym razie jak napisałam we wstępie do przewodnika Euro Know How są w naszym kraju ludzie z energią i marzeniami, którzy potrafią żyć - a to naprawdę sztuka. I mam nadzieję, że takie osoby spotka większość kibiców i z takimi wspomnieniami opuszczą Polskę. A kiedyś, nie z powodu Euro, jeszcze do nas wrócą.

***
Should we apologize? I do not know, everyone can do what he or she feels. I would prefer that yesterday’s INCIDENTS didn’t happen. And that the international media do not have the excuse to describe Poland in the way they do it right now. Because most of us is completely different – we are able to have really good time and choose joy instead of hate.
I was very glad that I could be in Warsaw during this football game. I wanted to feel this special ‘beyond the boundaries atmosphere’. At first I thought that this ‘climate’ had been created by media. But I was wrong. Yesterday’s atmosphere was heavy and you could feel something like "up-coming war" in the air. The city was arming. Perhaps, I exaggerate a bit, but I was sitting in one of café-gardens and was asked to go inside the building. In the same time waiters were gathering tables in fear of what "may" happen. Few minutes later I heard explosions, police officers were running next to my table with gas weapons. In the air, instead of good energy, you could smell beer, fried sausages and sweat. Hooligans were on both sides, but I had the impression that we are those who are trying to provoke. I really do not understand why there is so much anger and aggression in us. And what for? We proved that we can organize an event at very high level, we showed that we can be great football fans, supporting not only our team. What's more, yesterday I felt proud, when we finally showed that we can play really good football. Well, I’m glad that finally there was a draw, because I was afraid of the emotions that could come out if we lose. Anyway, as I wrote in the preface to Euro Know How guidebook, in our country lives many people with positive energy and dreams, people who DARE TO LIVE - and that's the great art. And I hope that the football fans from other countries will meet that kind of people and lwill eave Poland only with good memories. And one day, not because of EURO, they will come back.
logo

logo

logo