Planowany przemarsz Rosjan na Stadion Narodowy stwarza zagrożenie dla porządku i atmosfery Euro... Niestety, to fantastyczna okazja do "namieszania" dla szowinistów po obu stronach..
REKLAMA
Tak paradoksalnie na świecie jest, że nacjonaliści z przeciwnych strony idą "ręka w rękę" - starając się "dokopać" tym drugim, a przez to wspólnie prowadzą do konfrontacji...
Pisma prawicowe w Polsce nawoływały do celebracji "Hołdu Ruskiego", a post-sowieccy nacjonaliści do czczenia Stalina i kultywacji tradycji Armii Czerwonej..
Tak i teraz obserwujemy nawoływania do "zdzierania sowieckich symboli" i możemy się spodziewać podobnych zachowań ze strony rosyjskich kiboli...
Cóż.. idiotów nie brakuje po żadnej stronie. Gorzej, że nie brakuje też cynicznych politykierów, gotowych napuszczać na siebie narody, po to tylko, by umacniać swoje wpływy..
Ale prawdziwa walka toczy się o "rząd dusz", wszystkich tych, co łatwo mogą zareagować na okrzyk "naszych biją"..
Nie pozwólmy więc na rozkręcanie się spirali nienawiści, nie pozwalajmy na to, by głupie, nacjonalistyczne prowokacje niszczyły nastrój Euro, ani nadzieję na pozytywne przemiany w Rosji..
Rozmawiajmy z Rosjanami nie tylko o Katyniu, ale i o Ciołkowskim, Sacharowie, Suworowie (tym od Akwarium).. I przyznajmy się do działalności Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego..
A wszystkim polecam piękna pieśń Okudżawy.. który tak jak Stalin był zrusyfikowanym Gruzinem, a jednak był jednym z najwspanialszych przyjaciół Polski...
http://www.youtube.com/watch?v=79VUyX_E9pk
http://www.youtube.com/watch?v=79VUyX_E9pk
Spacyfikujmy mącicieli przyjaznym nastawieniem,
szukajmy i róbmy sobie wśród Moskali przyjaciół, a nie wrogów..
