Zakończyły się mistrzostwa świata w snookerze. Fascynująca gra, jestem pełen podziwu dla zawodników za ich niezwykły spokój, umiejętność przewidywania, za niesamowite uderzenia. Podziwiam kibiców snookera za kulturę kibicowania, ale najbardziej jestem zachwycony dziennikarzami, którzy relacjonując mistrzostwa popisywali się niesamowitą wiedzą, a więc fachowością, spokojem, dystansem do tego co się dzieje na stole. Kulturą i piękną polszczyzną. To byli profesjonaliści najwyższych lotów.
REKLAMA
W Eurosporcie jest to zjawisko prawie powszechne , czego nie można powiedzieć o sprawozdawcach sportowych stacji canal (różne obcje). Najgorzej jest z piłkaą nożną. Kiedy słucham na przykład relacji ze spotkań ligi angielskiej bebechy się w człowieku przewracają. Te krzyki, ta idiotyczna intonacja i akcent (zawodniiik dostaaaał piłkęęęęę, ale nie wieeeee co z nią maaaa zrobiiiiić).
Można odnieść wrażenie, ze sprawozdawcy nie rozumieją jaka jest różnica między transmisją radiową a telewizyjną. Ja nie potrzebuję usłyszeć, że piłka wyszła na aut, bo to widzę „na własne oczy”, że bramkarz wybił piłkę na róg, że zawodnik, który się potknął, ma na koszulce numer 10. Że sędzia machnął chorągiewką, a piłkarz protestuje.
Można oczywiście wyłączyć fonię, ale…człowiek zostanie natychmiast pozbawiony choćby odrobiny tak potrzebnego podczas napięcia meczowego uśmiechu będącego wynikiem wspaniałych lapsusów, podkreślających „klasę” naszych sprawozdawców.
Oto dowiadujemy się o manualnych właściwościach nogi obrońcy oraz o tym ,że nogi piłkarza są ciężkie jak z waty. I że napastnik szuka swojej lewej nogi, a podczas tego szukania zgubił buta. A obrońca zahaczył o tylną nogę pomocnika. Ale po zamrożeniu musi grać dalej. Tym bardziej, że jego kolega, napastnik, się rozstrzelał, czego dowodem jest zdobycie bramki po indywidualnej akcji całego zespołu. Była to honorowa bramka, co każe się zastanowić nad słowem „honor.”
A kiedy na boisku nic się nie dzieje, warto przypomnieć słowa Andrzeja Kostyry odnoszące się wprawdzie do boksu, ale nadające się również do podkreślenia stanu emocjonalnego piłkarzy: zawodnicy angażują się w walkę jak aktorki porno w dialog.
Do zobaczenia na Euro 2012.
