Najbardziej popularne dwa słowa naszych sprawozdawców sportowych z Euro 2012 to szukać i przeczytać.
REKLAMA
Napastnik szuka karnego, pomocnik szuka napastnika, inny piłkarz szuka rzutu wolnego albo swojego partnera. Wszyscy wszystko i wszystkich szukają.
Podczas meczu z Czechami trzeba będzie słowo szukać, zapewne zastąpić innym, bo dla naszych południowych sąsiadów szukać oznacza to, co w języku polskim jest związane z niezbyt eleganckim określeniem stosunku seksualnego, a więc z pieprzeniem.
Z dwu słów pozostańmy już raczej przy przeczytaniu. Zawodnik przeczytał podanie, przeczytał zamiar przeciwnika, przeczytał zamysł bramkarza.
A nasi sprawozdawcy sportowi niech przeczytają moją prośbę. Bo inaczej Czesi uznają, że jesteśmy co nieco sprośni.
