O autorze
Rocznik 1937, od roku 1962 dziennikarz PAP, potem Kuriera Polskiego,( z-ca red. naczelnego) i PA Interpress ( w latach 1979-84 korespondent w Czechosłowacji i na Węgrzech), współpracownik BBC, prasy polskiej, czeskiej, słowackiej i chorwackiej. Dziś stały korespondent czeskiego czasopisma Tyden.

Na poważnie …

Nie ma u nas poważnej dyskusji na poważne tematy – stwierdził - zapewne poważnie w rozmowie z prof. Karolem Modzelewskim, szef bardzo poważnego programu Kamil Durczok. I poważnie nad tym ubolewał.


Ale kiedy oglądam - bo uważam te programy jeszcze za poważne – „fakty po faktach” albo informacje „tvn24” zastanawiam się, dlaczego telewizja pana redaktora Durczoka epatuje nas przez długie dni i godziny taki bzdetami jak historia Madzi, jak przypadki synów panów Kalemby czy Tuska , jak drugorzędnymi czy trzeciorzędnymi z punktu widzenia spraw świata, Europy czy Polski duperelami.

Niech wiec pan redaktor Durczok nie udaje naiwnego, bo przekształcanie świetnej niegdyś telewizji informacyjnej i publicystycznej w telewizję brukową, to także w pewnej części jego robota, a mówienie o poważnych dyskusjach jest po prostu dowodem zakłamania.

Kto zresztą ma w tych dyskusjach brać udział? W większości przypadków te same zgrane dokumentnie postaci z życia polityki, ci sami zgrani, wojujący nie o coś, ale między sobą dziennikarze?

Źle się dzieje w państwie tvn-owskim. A przecież wzorce ( BBC, CNN) nadal istnieją. Proszę spojrzeć nad czym i jak dyskutuje się w tamtych telewizjach, jak kompetentni są prowadzący tamte programy dziennikarze, nie robiący zadufanych minek, poważnie traktujący swoich rozmówców.


Kto to powiedział? Od wielkości do śmieszności tylko mały krok?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...