Zapewne z okazji kompromitacji ekspertów pewnej komisji, kompromitacji ludzi z tytułami naukowymi, otrzymałem mailem interesującą przypowiastkę. Nie wiem , czy nadawca życzy sobie być ujawnionym, zapewne będzie jednak zadowolony z „podaj dalej” tej przypowiastki. Oto ona:
REKLAMA
Siedzi baca pod drzewem i wypasa owce. Przechodzący obok turysta pyta: Baco, co robicie? A łowiecki sobie wypasom. Baco, a dacie mi jednom jak wam powiem ile ich macie? Ano spróbujcie to i może wom dom. Na to turysta: 72. No mocie racja, owieczka jest wasza. Turysta wziął owcę i idzie. A baca do niego: A oddocie mi owieckie jak wom powiem, ktośta są? A oddam.
Wiśta som ekspert Macierewicza.
Turysta zdziwiony: macie racje baco, skąd wiecie? Bośta mi psa wzieli a nie owieckie.
