Walczymy w życiu nie tylko na pięści. Każdy egzamin do gimnazjum, ogólniaka czy na studia jest walką (przecież nie wszyscy się dostaną tam gdzie chcą) a dla niektórych walką na śmierć i życie. Każdego roku od 35 do 67 dzieci w Polsce popełnia samobójstwo z powodu problemów szkolnych. Wiele jest możliwych przyczyn tego stanu rzeczy, ale jedną z nich może być właśnie brak tej drugiej instancji. Przegrywasz – nie zdajesz egzaminu, nie dostajesz się, stoisz w osiągnięciach niżej niż inni – ale wciąż jest coś co sprawia, że jesteś coś wart. Nie godność osoby wynikająca wprost z jej sukcesu i pozycji i będąca tej pozycji przedłużeniem, ale godność każdej osoby przynależna jej m i m o pozycji. Jeśli tego nie ma, jeśli nie ma wbudowanej w umysł opcji żeby pomyśleć w ten sposób, to każda przegrana jest ostateczna.
Niezależnie od tego jak dobry masz kontakt z własnym dzieckiem nie jesteś w stanie ogarnąć wszystkich zależności które mają miejsce w dziecinnej grupie bo po prostu w niej nie jesteś. To ich świat. Zapraszają cię do niego jeśli uznają, że im to potrzebne mniej więcej tak jak ty zapraszasz sąd do swojego świata kiedy masz z kimś konflikt.
Nawiasem mówiąc - co zrobi ochrona? Jeśli lokal jest na poziomie, to jasna rzecz, że kulturalnie poprosi pana o opuszczenie tego miejsca. A jeśli on nie zechce kulturalnie się oddalić to co wówczas zrobi ochrona? Jeśli lokal jest elegancki i naprawdę na wielkim poziomie, to spokojnie, stanowczo lecz ściszonym głosem zagrozi wezwaniem policji. A jeśli on dalej nie zechce lokalu opuścić, a w dodatku powtórzy swój gest w stosunku do ochroniarki? Przyjmijmy, że wezwie policję. A jeśli on nie zechce wyjść z policją to co wówczas policja zrobi? No bo przecież nie mają już kogo zawołać. Dalej nie ma nic. Jeśli policjantkę potraktuje on tak samo jak tę pierwszą panią, to co wtedy się zdarzy? Delegowanie przemocy na kogoś innego nie ma nic wspólnego z usuwaniem przemocy ze świata. Usuwamy ją wówczas jedynie z pola widzenia.
Kiedy ktoś uderzy lub popchnie twojego potomka, ten najistotniejszy dla przetrwania fragment jego umysłu natychmiast przystępuje do swej ważnej pracy – ocenia swoje szanse i podejmuje jedną z czterech możliwych decyzji:
- uciekaj
- wzywaj pomocy
- przyłącz się
Zamiast uderzenia użyj jakiejś formuły która napastnika zawstydzi, sprowadzi go do poziomu bachora, albo przekona, że działa nieracjonalnie? Wielu psychologów proponuje takie rozwiązanie.
