O autorze
Wrocławianin, student politechniki, bywalec sudeckich szlaków, kibic. Swoją karierę sportową rozpoczął w wieku 10 lat, zaś zakończył mając lat 12. Polski sport nie stracił jednak wiele, gdyż co to byłby za bramkarz piłki ręcznej co ledwo na jeden i trzy ćwierci metra od ziemi odstaje. Pozostało więc obcowanie z wielkim sportem z boku. Patrzenie i opisywanie.
Współpracownik serwisu PubSport.pl.

Przechodzimy do rzeczy

Dyskusje o bojkotach jakby ucichły, hasło "farbowany lis" przewija się w kontekście wpadki niemieckiej dziennikarki dotyczącej Kuby Błaszczykowskiego. Autostrady i inną infrastrukturę otwieramy ciesząc się z niej, a nie rozważając prawidłowość przetargów. Szybko ucichły absurdalne, jak na ten moment, rozważania o ewentualnym następcy Smudy... Nie ma co dalej wymieniać. Bo to już za nami. Do Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie odliczamy już godziny, więc chyba już wszyscy zrozumieli, że czas na ostatnie techniczne przygotowania i, przede wszystkim, piłkę nożną.



Wrocław już czuje EURO. Przez Rynek normalnie przejść się nie da, bo powstaje Strefa Kibica. Z centrum do stadionu i z powrotem co rusz jeżdżą Setry z logiem turnieju. Na Legnickiej pucują znaki drogowe, te tymczasowe, specjalne na turniej, już porozstawiane. Dworzec już otwarty (używam słowa już, gdyż jeszcze niedawno jako datę otwarcia podawało się 7. czerwca) i, mimo ciągłych prac wykończeniowych, zachwyca. Próby stadionowej iluminacji przebiegają pomyślnie. Chorągiewki na samochodach są już standardem, flagi pojawiają już się w oknach i na balkonach prywatnych mieszkań. Po latach nerwów i pytań "czy ze wszystkim zdążymy?" okazuje się, że jak czasu jest już bardzo mało, to zaczynamy się niecierpliwić.

No bo chcemy już piłkarzy. Meczów. Emocji. Pierwszego od przeszło dwóch i pół roku meczu o stawkę polskie reprezentacji. Wokół której, na szczęście, atmosfera też się wyczyściła. Może to jest po prostu taki naturalny czas w toku takiej imprezy, ale głosy negatywne, podważające wiarę w polski zespół, są marginalne. Tudzież marginalizowane. Rozmawiamy o składach, wynikach sparingów, wybieramy swoich faworytów. Bardzo mało już w nas polityków, coraz więcej kibiców. I na tę atmosferę te pięć lat krzyków i kwików czekaliśmy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
RECENZJA 0 0Obejrzałem sequel "Lśnienia". To nie jest zwykły skok na kasę, ale i tak jest z nim problem
Volvo 0 0Chcesz tanio kupić nowy samochód? To najlepszy moment. Zobacz, co wymyśliło Volvo
Leroy Merlin 0 0Glamour, a może... pustynny? Najnowsze ekscytujące trendy w urządzaniu wnętrz
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc

MOTO

POLECAMY 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"
DADHERO.PL 0 0Co się dzieje, gdy wrzucasz do sieci zdjęcia swoich dzieci? Zanim to zrobisz, przeczytaj ten tekst
POLECAMY 0 0Przez nową modę wstydzę się, że mam iPhone’a. Najgłupsza rzecz w smartfonach, jaką widziałem