Katarzyna Pawłowska nie jest osobą istniejącą w świadomości przecietnego polskiego kibica (ba, nie ma nawet biogramu na polskiej Wikipedii). Czy dziś tam wkroczy? Możliwe. Na długo? Nie sądzę. Ale jeśli ktoś kiedyś o niej usłyszy, to pewnie obok imienia i nazwiska pojawi się informacja - Mistrzyni Świata w scratchu 2012.
REKLAMA
Scratch nie jest konkurencją olimpijską. Podobnie jak druga specjalizacja Pawłowskiej - wyścig punkotwy. W omnium, w którym także zdarze jej się startować, miejsce na kraj jest jedno, a Małgorzata Wojtyra jest tutaj nie do zdarcia. Ogromna szkoda, że w Londynie naszej 23-latki z podostrowskich Przygodzic nie zobaczymy.
Ale dziś jest sukces, dziś są łzy radości. Dziś jest pierwszy w historii naszego kobiecego kolarstwa torowego medal Mistrzostw Świata. Dziś w Melbourne rozlegnie się Mazurek Dąbrowskiego.
