Zmiany geopolityczne, jakie dokonały się w ciągu ostatnich 25 lat sprawiły, iż polski sprzedawca, bądź usługodawca coraz częściej napotyka sytuację, w której musi porozumieć się z klientem innej narodowości. Najczęściej komunikacja ta ma oczywiście charakter biznesowy, ale nie powinno się zapominać też o charakterze informacyjnym czy reklamowym oferowanych zagranicznym klientom usług czy produktów. Można przypuszczać, że prędzej czy później większość przedsiębiorców stanie przed wyzwaniem porozumienia się z kimś z innego kraju. Wbrew pozorom nie wchodzi tu tylko w grę znajomość języka ale spójne i rozsądne działanie w sferze marketingu.
Powyższe przykłady nie są oczywiście do końca prawdziwe i mogą powodować błędy atrybucji. Nie da się bowiem stwierdzić, że jakaś grupa etniczna robi to, a druga tamto. Problem polega na wyodrębnieniu z badań i stereotypów zawartych w książkach tego, co rzeczywiście ułatwia porozumienie na różnych płaszczyznach. Amerykanie stwierdzili, iż wśród latynoskich klientów szpitali czy urzędów najbardziej pożądanym zachowaniem osoby obsługującej jest zainteresowanie klientem. Zainteresowanie to powinno być w przypadku Latynosów większe, niż w przypadku innych nacji.
