O autorze
Przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego. Historyk. Poseł do Parlamentu Europejskiego (2004-2009), Wiceprzewodniczący (2001-2003) i Sekretarz Generalny (2003-2004) Platformy Obywatelskiej, Poseł na Sejm RP (1991-1993 i 1997-2004), Prezydent m.st. Warszawy (1999-2001), od 1987 roku działacz a w latach 1990-1991 Przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

Trzeba przewietrzyć polską politykę

Iść na wybory czy machnąć na nie ręką? Oczywiście, że iść! W Polsce niska frekwencja wyborcza jest bolączką wszystkich wyborów, ale najbardziej uderza właśnie w wybory europejskie. Być może Polacy nie do końca są świadomi tego, że większość nowotworzonych regulacji prawnych nie powstaje teraz na linii rząd z Alei Ujazdowskich – sejm na Wiejskiej, lecz na linii komisja europejska – parlament europejski.


Warto, by trochę więcej z nas decydowało o tym, kto ma nas w Europie reprezentować. Zwłaszcza, że przy niskiej frekwencji relatywnie silniej przy wyborczych urnach reprezentowani są eurosceptycy lub zaprzysięgli wrogowie Unii Europejskiej i naszej w niej obecności. Korzyści dla Polski z ich europosłowania są żadne. Zatem na wybory iść trzeba.

Gdy już się umówimy (ze sobą, z żoną, z mężem – czy kogo tam mamy bądź nie mamy przy sobie), że w niedzielę 25 maja wykroimy pół godziny na spacer do lokalu wyborczego, to trzeba też rozstrzygnąć na kogo oddamy swój głos.

My, kandydaci koalicji „Europa Plus Twój Ruch”, namawiamy – rzecz jasna – by oddać głos na nas. Ale mamy ku temu mocne argumenty.

Bo programowo jesteśmy najbardziej proeuropejską propozycja w tych wyborach. Mówimy, że chcemy więcej Europy w Polsce – czyli by więcej było u nas europejskich standardów dotyczących poszanowania praw człowieka, równości szans, niezawisłości wymiaru sprawiedliwości.

Bo jesteśmy za tym, by w Europie było więcej silnej Polski, by jak najlepiej były tam chronione nasze interesy. Dam jeden choćby przykład tak istotny z punktu widzenia okręgu lubusko-zachodniopomorskiego, z którego kandyduję. Otóż nas rząd kompletnie przespał sprawę tzw. dyrektywy siarkowej – jej wejście w życie 1 stycznia 2015 roku może doprowadzić do poważnej zapaści cały nasz transport morski, gdyż nie stać nas na kosztowną modernizację naszych statków, by mogły one korzystać z paliwa odsiarczonego. Nasz – koalicji „Europa Plus Twój Ruch” – „euroentuzjazm” będzie polegać między innymi na tym, by pracować tak, żeby w Europie nie powstawały tak niekorzystne dla nas regulacje.


A po trzecie, warto na nas oddać głos, bo zarówno w naszej polskiej reprezentacji w Parlamencie Europejskim, jak i szerzej – na polskiej scenie politycznej – potrzeba świeżego powietrza. Trzeba wywietrzyć ten coraz bardziej wyczuwalny zaduch jaki wiąże się z wieloletnią obecnością mocno już zmurszałych, zapatrzonych w siebie i żyjących wyłącznie swym sporem Platformy i PiS-u. Trzeba przewietrzyć polską politykę!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...