Znamy się z Grzegorzem Schetyną bardzo długo, bo od 25 lat. Był czas, kiedy blisko i po koleżeńsku współpracowaliśmy. To się zmieniło, bo kiedy Schetyna w Platformie Obywatelskiej uczestniczył w planie, by wyeliminować wszystkich, nasze drogi się rozeszły.
REKLAMA
Przez długi czas Grzegorz miał przekonanie, że poprzez związek z Donaldem Tuskiem jest nienaruszalny i to otworzy mu drogę do kariery na najwyższych szczeblach. Nie docenił tego, że jest następny w kolejce do wyeliminowania. Trudno mi powiedzieć, jaki jest teraz prywatnie. Jaki był? W trudnych czasach bardzo odważny i pryncypialny. Potem był takim człowiekiem, który starał się usamodzielnić - prowadził różnego rodzaju działalności gospodarcze. Prywatnie zawsze był bardzo w porządku, ale w finale okazało się, że zrobił rzecz, o którą bym go nie podejrzewał. Zdecydował się na zagrania nie fair. Z okazji urodzin życzyłbym mu dystansu do tego, co się dzieje. Mam wrażenie, że on taki dystans w pogoni ostatnich lat zatracił. Właśnie w związku z tym, że dotknęła go zdrada Tuska. Życzę dystansu i cierpliwości.
