Są kraje, w których aparat państwa wspomaga biznes. Zwłaszcza w czasach kryzysu. W Polsce podległe rządowi służby skarbowe i współpracująca z nimi prokuratura mają spory udział w niszczeniu polskich firm. Dzisiaj nie tyle państwa trzeba bronić przed nieuczciwymi podatnikami, co raczej podatników przed nadużyciami państwa.
REKLAMA
Prawo i Sprawiedliwość – gdy na moment wychyliło się poza smoleńską mgłę i spróbowało zobaczyć na czym polegają prawdziwe problemy kraju – zgłosiło rozsądny projekt powołania rzecznika praw podatnika. Zgodnie z projektem rzecznik mógłby interweniować w przypadku podejrzenia popełnienia błędu lub naruszenia prawa przez służby skarbowe a także w przypadku działań, które uderzałyby w zasadę zaufania obywatela do państwa. Powołanie rzecznika popierają liczne organizacje przedsiębiorców (w tym także ci, których zniszczyła urzędnicza nadgorliwość) oraz pozostałe partie opozycyjne.
Ale niedoczekanie nasze. Urząd rzecznika praw podatnika nie powstanie, bo przeciwna jest temu z kilku powodów rządząca Platforma Obywatelska.
Pierwszy powód, to małostkowość kierownictwa Platformy. PO mówi nie, bo nie może poprzeć jakiegokolwiek, choćby najbardziej rozsądnego projektu opozycji. No bo jeśli projekt zgłasza opozycja, to jako żywo nie może to być pomysł rozsądny. Bo od rozsądnych pomysłów jest wyłącznie Platforma.
Ale tego co wyżej nie można powiedzieć wprost. Więc pojawia się powód drugi – oto zdaniem PO urząd rzecznika praw podatnika nie jest potrzebny, gdyż podatnika chroni dwuinstancyjność w postępowaniu podatkowym, a dalej – dwuinstancyjność w postępowaniu sądowym. Platforma udaje, że nie wie, iż organa skarbowe są w Polsce państwem w państwie. Nagminne są sytuacje, że gdy sąd przyzna rację podatnikowi i nakaże organowi skarbowemu rozpatrzyć sprawę ponownie, a w równym stopniu bezkarni co bezczelni urzędnicy skarbówki w postępowaniu ponownym wydają taką samą krzywdząca podatnika decyzję.
Wydaje się, że na wrogiej wobec powołania rzecznika praw podatnika postawie Platformy najbardziej jednak waży pełna w tej partii aprobata dla obecnego status quo jeśli chodzi o relacje na styku fiskus – podatnik. Dzisiejszej partii władzy – a taką i tylko taką partią jest teraz Platforma – jest po prostu wygodnie mieć po swojej stronie bezkarne i wszechwładne służby skarbowe, a po drugiej – słabych i pozbawionych realnych możliwości obrony podatników.
Te trzy powody łączy jedno – każdy z nich jest zawstydzający dla partii obywatelskiej z nazwy.
