Nie często się zdarza, że jakiś kraj wchodzi w dziejowy zakręt. Ale gdy już wejdzie to ważne, by za przygotowanie najistotniejszych reform wzięli się najbardziej kompetentni ludzie. Gdy Polska na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku znalazła się na dziejowym wirażu miała dużo szczęścia. Między innymi dlatego, że jednym ze współtwórców polskich reform samorządowych był wtedy profesor Michał Kulesza.

REKLAMA
Mamy całe zastępy polityków, którzy niczego tak naprawdę nie wznieśli do naszego społecznego życia – mimo że jako posłowie czy senatorowie są w nim obecni od wielu kadencji. Profesor Michał Kulesza nigdy nie był partyjnym politykiem – ale swoim jak najbardziej politycznym dorobkiem mógłby obdarować wielu, którzy z polityki zrobili swoją zawodową profesję.
Niewielu ludzi potrafi swoją pracą zostawić po sobie trwały pomnik. Zmarłemu wczoraj profesorowi Michałowi Kuleszy to się udało. Takie pojęcia jak samorządna gmina czy demokracja lokalna zawsze będą kojarzone z osobą Michała Kuleszy. Odszedł znakomity prawnik i zacny obywatel.