
Gwałtowny rozwój nowoczesnych technologii, w szczególności upowszechnienie Internetu, smartfonów i aplikacji mobilnych, tworzy przestrzeń dla nowych modeli biznesowych. Wiele z przedsięwzięć powstałych na fali obecnej rewolucji cyfrowej można zaliczyć do nurtu ekonomii współdzielenia (sharing economy). To nowe zjawisko przynosi szereg korzyści dla konsumentów i całej gospodarki, ale stanowi też poważne wyzwanie regulacyjne dla ustawodawców na całym świecie. Choć w czerwcu 2016 Komisja Europejska wezwała kraje UE do uregulowania tego obszaru, Polska jeszcze nie zmierzyła się z tym zagadnieniem.
Przyjęty przez Ubera model biznesowy okazał się spektakularnym sukcesem. – uruchomiona w 2010 roku usługa funkcjonuje dziś w ponad 425 miastach na wszystkich kontynentach, a wartość firmy wyceniana jest na ponad 70 mld. dolarów – o jedną trzecią więcej od General Motors. Wg Forbes w I kwartale 2015 przejazdy zrealizowane za pomocą aplikacji Uber stanowiły 46% wszystkich płatnych przejazdów w USA. Co więcej, ekonomista Rod Lache z Deutsche Banku twierdzi, że narzucona przez Ubera konkurencja cenowa sprawia, że niektórym mieszkańcom USA przestaje się opłacać posiadać własny samochód. Nic więc dziwnego, że sukces Ubera znalazł naśladowców – w 2012 ruszyła w USA zbliżona aplikacja Lyft, a 2013 – estoński Taxify.
