Kampanie prezydenckie w USA znane są z ogromnych budżetów oraz zaangażowania w nie najlepszych marketingowców politycznych, strategów i PR-owców. Znaczna część aktywności całych sztabów wraz ze wzrostem znaczenia internetu przeniosła się do sieci. Patrząc na to jednak od drugiej strony, kampania w USA to świetny barometr tego co aktualnie jest popularne w internecie, oraz w pewnym stopniu wyznacznik tego jak będą w nim wyglądały kampanie w innych krajach przez kolejne parę lat.

REKLAMA
Okres od ubiegłych wyborów w 2008, do nadchodzących w 2012 to w rozwoju technologii i internetu to cała wieczność. Dla przykład w 2008 iPhone istniał od zaledwie 1,5 roku, Android od 2 tygodni, a o iPadach czy innych tabletach nikt jeszcze nie słyszał. Przyjrzyjmy się zatem gdzie w tym roku będzie szczególnie aktywny ubiegający się o reelekcję Barack Obama.
logo
Barack Obama na Twitterze Twitter
Swoje miejsca w internetowej hierarchii w porównaniu do wyborów z 2008, z punktu widzenia marketingowców politycznych utrzymały Facebook i Twitter. To właśnie na nich, podobnie jak w poprzednich wyborach, głównie zostanie oparta tegoroczna kampania. Swoją pozycję również obronił, regularnie aktualizowany od 2007, portal do publikowania zdjęć Flickr.
logo
Pierwsze zdjęcie Obamy z Flickr z 2007 Flickr
Stracił za to na znaczeniu (podobnie jak w internecie) MySpace. Portal ten odegrał dość istotną rolę podczas wyborów w 2008 gdzie Obama „zdobył” wtedy prawie milion znajomych. Jednak obecna strona Obamy doskonale obrazuje stan samego MySpace: istnieje (i jest nawet gotowa graficznie do nadchodzących wyborów), ale ostatni raz była aktualizowana na początku kwietnia ubiegłego roku. Wkrótce się dowiemy czy w ogóle zostanie wykorzystany czy po prostu zniknie.
logo
MySpace
Pod koniec ubiegłego roku przygotowania do kolejnych wyborów ponownie ruszyły pełna parą. Najpierw w październiku Obama dołączył do popularnej platformy do tworzenia prostych blogów Tumbrl. W listopadzie natomiast profil prezydenta pojawił się na Google Plus, czyli Googlowej odpowiedź na Facebooka. W grudniu z kolei Pierwsza Dama USA zakłada wreszcie konto na Twiterze.
logo
Barack Obama na Instagram Instagram
Początek stycznia 2012 to już informacja o dołączeniu do Instagram. Jest to aplikacja na iPhony skupiająca wokół siebie kilkunastu milionową pasjonatów fotografii komórkowej. Luty to z kolei oficjalne ogłoszenie na Tumbrl o udstępnieniu list ulubionych piosnek na Spotify. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, że na liście ulubionych utworów do odtwarzania u prezydenta Obamy jest zarówno U2 i Bruce Springsteen jaki i Ricki Martin czy Aretha Franklin. Ostatnia jak na razie informacja pochodzi z przełomu lutego i marca gdy pojawiały się plotki o dołączeniu do wschodzącej gwiazdy internetu Pinterest. Ta z kolei najszybciej zdobywająca w historii nowych użytkowników strona społecznościowa, oferuje tworzenie spersonalizowanych tablic do których możemy przypinać lub przepinać od innych osób zabawne, kreatywne, czy prezentujące ciekawe i nietypowe produkty zdjęcia. Profil choć jeszcze niepotwierdzony i nieoficjalny już istnieje, brakuje mu tylko treści.
logo
Profil Obamy na Pinterest Pinterest
Jak widać postpolityka o której tyle zawsze mówi Eryk Mistewicz w najczystszym wydaniu. Czy my zatem również w Polsce za trzy lata w ramach kampanii będziemy np. porównywali listę ulubionych utworów Jarosława Kaczyńskiego z tą Donalda Tuska? A może to który z obecnych liderów lewicy zamieści śmieszniejszą grafikę na temat kościoła? Tak czy tak, mimo że nasi politycy obecnie cieszą się spokojem, nadchodzi czas gdy będzie można zobaczyć jak to robią jedni z najlepszych. Kampania totalna w Internecie właśnie się rozpoczyna.