Bruksela chciała zmienić reguły w trakcie gry. Dobrze że polski rząd się na to nie zgodził.
REKLAMA
Polska była i jest gotowa realizować zobowiązania, które podjęliśmy wcześniej, jeśli chodzi o redukcję emisji gazów cieplarnianych do 2020 roku. Komisja Europejska jednak postanowiła zmienić reguły gry, przedłużyć perspektywę do 2050 roku i zaostrzyć polskie zobowiązania. Stałoby się to niezwykle kosztowne dla naszej gospodarki.
Polska ma szczególną sytuacją, jeśli chodzi o emisję CO2 i nie jest w stanie rozszerzyć zobowiązań. Wiedząc to Bruksela przedstawiła propozycje, które są zmianą zasad w trakcie gry. Bruksela musiała być gotowa na polskie weto. Polska uprzedzała, że weto będzie. I dziś minister środowiska je ogłosił w wyniku decyzji rządu Donalda Tuska.
To dobra decyzja Warszawy. Ma ona na uwadze z jednej strony to, że Polska ma wypełnić swoje zobowiązania, ale z drugiej strony musimy chronić naszą gospodarkę przed kosztami, które uczyniłyby z niej gospodarkę niekonkurencyjną w Europie.
