REKLAMA
Dziś wyjątkowy dzień. Jak pewnie Państwo wiedzą, moim wzorem człowieka i polityka jest prof. Władysław Bartoszewski i właśnie dziś przypadają jego 92 urodziny. Myślę, że nie ma wielu Polaków, którzy mogą choćby zbliżyć się do dorobku Pana Władysława. Każda nasza rozmowa jest dla mnie nie tylko lekcją, ale i zastrzykiem pozytywnej energii.
Profesor wykazał się też ciężką i systematyczną pracą na rzecz porozumienia polsko-niemieckiego. Trudno nie docenić wkładu, jaki ten były więzień Auschwitz i znakomity szef polskiej dyplomacji miał w wielkim dziele pojednania. Swoim własnym przykładem uczył nas wszystkich sztuki przebaczenia i budowania wolnych od uprzedzeń i stereotypów relacji Polaków z Niemcami. Dlaczego to podkreślam? To proste. Polacy mają o Niemcach z roku na rok coraz lepsze zdanie. Wbrew wielu próbom środowisk nacjonalistycznych oraz budowania poczucia zagrożenia, okazuje się, że to postawa profesora jest dużo bardziej inspirująca dla Polaków. Powinniśmy mówić o tym głośno i jasno, że właśnie tacy ludzie jak profesor potrafią wydobyć z Polaków nasze najlepsze, a często niedoceniane cechy. Tolerancja, gościnność, wiara we własne siły, ale zarazem racjonalna ocena własnych możliwości to wszystko rzeczy, których nauczyłem się od profesora. A nie wątpię, że nie jestem jedyny. Dziękuję Panie Profesorze, kłaniam się nisko i proszę o jeszcze.
Oczywiście zadzwonię osobiście, ale jako że profesor jest postacią absolutnie nietuzinkową i inspirującą, chciałem podzielić moim życzeniami i zaprosić do ich udostępniania.
Jak każde życzenia, zaczynam od zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia!
Nieprzemijającej pogody ducha, kolejnych przenikliwych i poruszających książek do napisania, dużo rodzinnej miłości i czasu dla wnuków, dumy i pewności, że kraj, dla którego wolności Profesor tyle poświęcił, nie będzie dryfował na mielizny populizmu, ksenofobii i eurosceptycyzmu.
Nieprzemijającej pogody ducha, kolejnych przenikliwych i poruszających książek do napisania, dużo rodzinnej miłości i czasu dla wnuków, dumy i pewności, że kraj, dla którego wolności Profesor tyle poświęcił, nie będzie dryfował na mielizny populizmu, ksenofobii i eurosceptycyzmu.
