W tak zwanych normalnych warunkach nikt nie ma takiego dylematu. Po krótkim okresie zawahania sport wyczynowy podjął decyzję o nowym terminie Igrzysk Olimpijskich. Teraz należy rozstrzygnąć: uznać dotychczasowe eliminacje poszczególnych reprezentacji krajowych do tych zawodów czy rozpocząć je na nowo ? W wielu dyscyplinach są one jeszcze w toku. Kiedy będzie można wyznaczyć nowe miejsca i terminy dla zawodów, które kończyły proces kwalifikacyjny zależy od powrotu warunków do ich rozegrania

REKLAMA
Udział reprezentacji powinien być ponownie potwierdzony przez poszczególne kraje. Związki krajowe też muszą się zastanowić czy honorować indywidualne kwalifikacje tam gdzie już je zakończono, szanując efekt bardzo stresujących, eliminacji. Było by to też uszanowaniem reguł i zasad, o które tak dba sport. Wszak nie zmienia się ich w trakcie gry. Ale gra została przerwana ! Regulaminy dotyczyły roku 2020.
Zatem należało by wrócić do głównej funkcji eliminacji: wyłonienie najlepiej dysponowanego zawodnika, gotowego do podjęcia walki o najwyższe trofea. Federacje i związki sportowe muszą jak najszybciej zmierzyć się z rozstrzygnięciami. Do czasu podjęcia tych decyzji zawodnicy pozostają w zawieszeniu.Ci którzy już czuli się olimpijczykami być może na nowo będą musieli potwierdzić swój poziom i wykazać jak przetrwali ten okres ograniczeń. Rok w sporcie to bardzo dużo. Taka weryfikacja powinna się odbyć podczas mistrzostw świata lub Europy, albo w innych wielkich zawodach o uznanej renomie.
logo
Tak będzie głównie w sportach indywidualnych, gdzie konkretny wynik bądź bezpośrednia walka były podstawą kwalifikacji. Nie powinno być wahania w sytuacji gdy pretendent zdobędzie medal, bądź znakomity wynik w sportach wymiernych, a dotychczasowy „olimpijczyk” uplasuje się poza dziesiątką.Uzupełnione regulaminy powinny to precyzyjnie rozstrzygać. Nie wszyscy będą gotowi, w tak krótkim okresie, ponownie podnieść rękawicę. Wszystko zależy od fazy kariery. Najtrudniej będzie tym, dla których sport właśnie teraz był w fazie zwieńczenia, a Igrzyska Olimpijskie 2020 miały być ostatnim akordem i widzieli się już na arenach tych zawodów.
Może się okazać, że wynik nowych eliminacji wniwecz obróci wieloletnia pracę, spełnienie nadziei ich samych, ich najbliższych oraz fanów.W tych okolicznościach pretendenci zwietrzą krew. To też możliwość dla młodych, którzy w 2021 osiągną limit wieku dopuszczający do udziału w rywalizacji na tym poziomie. Dla niektórych sportowców prolongata terminu jest okazją do wyleczenia kontuzji i uzyskania najwyższej, pełnej formy podczas igrzysk.
logo
W grach zespołowych selekcjonerzy jak zawsze powołają najlepiej dysponowanych, w okresie poprzedzającym zawody.A jak odnajdzie się sport amatorski w tych okolicznościach? Jak szykuje się na okres „po wirusie” i w jakim przetrwa stanie? Kiedy rygory stanu epidemii będą znoszone, organizatorzy zawodów dla amatorów natychmiast ogłoszą nowe terminy. Nastąpi ich kumulacja. Regulaminy tych cyklicznych będą musiały ulec zmianie. Sezon będzie krótki i intensywny,va rywalizacja prawdopodobnie będzie odbywać się przy mniejszej frekwencji.
W standardowej strukturze organizacji treningu sportowego, w większości dyscyplin letnich właśnie wchodzilibyśmy w okres startowy. Zmniejszalibyśmy objętość treningową na rzecz intensywności, a mentalnie przenosilibyśmy się w najbliższe zawody. Organizm osiągał by stan gotowości startowej. Taka strategia jest aktualnie nieadekwatna do okoliczności.
Wydaje się, że sporty indywidualne uprawiane poza obiektami powinny wyjść z tej sytuacji mniej wykrwawione. Mimo ograniczeń ciągle jest możliwość trenowania w pojedynkę. Większość to robi, wprawdzie szykując się na nieznane.

W jakim stanie dyspozycji sportowej zastaną ich zawody?
W najgorszej sytuacji będą ci, którzy ulegając zwątpieniu rozregulowali systematyczność treningów, a nawet ich zaniechali. Podejmując rywalizację sportową w takim stanie, narażeni będą na kontuzje i przeciążenia. Osiągane rezultaty będą mało satysfakcjonujące.
Jest też grupa zawodników, którzy mając teraz dużo czasu rzuciła się niemal szaleńczo w wir intensywnych treningów, licząc na szybsze awanse w hierarchii sportowej. Skutki przekroczenia indywidualnego optimum to urazy, kontuzje, a nawet przetrenowanie z objawami rzutującymi na inne obszary życia.
Może to się odbić na domownikach skazanych na długotrwałe wspólne przebywanie często na niezbyt dużych powierzchniach. Wszyscy doświadczą spotęgowanego efektu „łodzi podwodnej”. W tej grupie będą ci, którzy po okresie „posuchy” startowej jak
w amoku będą chcieli zaliczyć kolejny nadarzający się start niemal w każdy weekend.
Premię dostaną ci, którzy trenują w sposób zrównoważony.
logo

Osiągają postęp i nie narażają na osłabienie układu immunologicznego. Można by nawet powiedzieć, że sytuacja w jakiej się znaleźliśmy jest szansą dla wytrwałych i wręcz wyjątkową okazją dla tych, którzy nie ulegli zwątpieniu i pod okiem szkoleniowców zmierzają we wcześniej obranym kierunku. Zweryfikuje to prawdziwe kompetencje trenerów, a szczególnie umiejętności indywidualnego, holistycznego podejścia do zawodnika. Obnaży czy były to tylko hasła marketingowe.
Jeżeli współpracujesz z właściwą osobą, nagrodą będzie postęp i dobre wyniki sportowe. Jeżeli z osobą, która sama nie radzi sobie z problemami, wręcz przeciwnie.Jeszcze jakiś czas będziemy tkwili w nietypowych i trudnych okolicznościach. Czy można się było na to przygotować? Nigdy nie jesteśmy gotowi na wszystko. W sporcie prowokowane są nieoczekiwane i skrajnie traumatyczne warunki. W kontrolowanych, tworzonych sztucznie sytuacjach wypracowuje się sposoby zarządzania takim kryzysem. Przykładem jest drużyna amerykańskich siatkarzy.
Przed Igrzyskami Olimpijskimi poddani zostali ćwiczeniom uczącym radzenia sobie
z emocjami oraz postępowania w sytuacji, gdyby dostali wiadomość o śmierci bliskiej osoby w trakcie tak ważnych zawodów.Od pewnego czasu nieustająco jesteśmy bombardowani negatywnymi wiadomościami. Nie wszyscy dobrze je znoszą. Skutkuje to głównie zwątpieniem i podważaniem sensu jakiegokolwiek działania.
Badania naukowe wskazują, że szczęśliwy, zdrowy psychicznie mózg to taki, który regularnie przywołuje chwile budzące pozytywne uczucia i poczucie wdzięczności. Zwłaszcza w okresach stresu lub smutku przekierowanie myśli na lepsze czasy lub wspomnienia satysfakcjonujących doświadczeń, może okazać się potężnym zabezpieczeniem przed lękiem i depresją. Sport, głównie amatorski pozbawiony presji, wręcz idealnie wpisuje się w strategię niemal terapeutyczną. Satysfakcja i przyjemność wynoszona z treningów lokuje nas w strefie pozytywnych myśli. Wraz z nadzieją na zmiany w nieodległej przyszłości skłoni do działania, wyrywając z chwilowo otaczającej atmosfery.